“Czerwonym judaszom trzeba wymierzać sprawiedliwość!“

Dosadne słowa na koncercie poświęconym wyklętej armii.

[fblike layout=”box_count” send=”true” action=”like” font=”verdana” colorscheme=”light”]

W sobotę wieczorem przed pilską publicznością wystąpiło trzech bardów: Leszek Czajkowski, Paweł Piekarczyk i Jerzy Zelnik. Sala w Regionalnym Centrum Kultury wypełniła się prawie po brzeg!

Koncert rozpoczął się od… uzasadnienia dlaczego Żołnierze Wyklęci nazywani są wyklętymi.

— W Polsce trwa spór czy powinno się armię Państwa Podziemnego nazywać wyklęci czy niezłomni? Są głosy, że słowo »wyklęci« jest pejoratywne. Ale to jest nazwa historyczna, funkcjonująca w Polsce od 20 lat. Wyklęci dlatego, że byli przez komunistów lub postkomunistów zwalczani, a niezłomni dlatego, że przez całe swoje życie dawali opór totalitaryzmowi — mówił Leszek Czajkowski.

[pullquote2 align=”right” cite=”
”Kolacja dla partyjniaka” – jedna z pieśni śpiewana podczas koncertu„]Kiedy komuna zbiera żniwo
To czerwonym Judaszom
Trzeba wymierzać sprawiedliwość
Trzeba ich karać jako żywo
Niech się kanalie przestraszą
[/pullquote2]

Dwugodzinny koncert przeplatany był lekcjami historii o rycerzach niepodległości – tych bardziej i mniej znanych. To była prawdziwa dawka prawdziwej historii!

— Nam ukradziono kilkadziesiąt lat ich życia! Żyjemy w świece, w którym „Inka” nie wychowała dzieci i wnuków. Ona była tylko troszeczkę młodsza od Marianny Popiełuszko i troszkę starsza od Anny Walentynowicz. Być może odebrano nam taką trzecią. Ks. Gurgacz przed śmiercią biegał z młodzieżą szkolną po górach. I było też takich dwóch: jeden nazywał się Blachnicki, drugi Wojtyła. Odebrano nam tego trzeciego… — zauważył Paweł Piekarczyk.

Wspomniana została również postać śp. prof. Lecha Kaczyńskiego, z którego inicjatywy zostało ustanowione święto Żołnierzy Wyklętych w dniu 1 marca.

— To dopiero on zaczął przywracać państwowy sens obchodów dnia Żołnierzy Wyklętych. To dopiero on ich zaczął odznaczać i przedstawiać jako wzory życia dla Polski — uważa Paweł Piekarczyk.

Za artystami na scenie znalazło się dziewięć portretów Żołnierzy Wyklętych.

— Dziewięć portretów jak dziesiątek różańca. Ale gdzie dziesiąte ziarenko? Tym dziesiątym jesteśmy my i ten koncert nam to uzmysłowił i przypomniał jako zadanie! — podsumował na końcu koncert ks. Dariusz Jastrząb, dziekan pilski.

Koncert zakończył się owacjami na stojąco. Występ artystów otwierał IV Pilskie Dni Żołnierzy Wyklętych.

» Sprawdź także: Pełen program pilskich dni obchodów ku czi wyklętej armii»

[span style=”font-size:13px;color:grey”]©[/span]

[fancy_amp]

[button size=”large” link=”http://1drv.ms/1SJYsrh” target=”blank” align=”center” variation=”yellow”]Zobacz galerię zdjęć[/button]

[fancy_amp]

[span style=”font-size:13px;color:grey”]Posłuchaj nagrania audio z koncertu:[/span]

[fancy_amp]

***

Kilka godzin wcześniej odbył się I Turniej kadetów w kick boxingu i boksie im. Tadeusza Pietrzykowskiego