Zmarła radczyni ADMY

W sobotę wieczorem źle się poczuła i próbowała powiadomić sąsiadów. Niestety, nie zdążyła dojść. Nad ranem została znaleziona martwa przed własnym mieszkaniem.

[fblike layout=”box_count” send=”true” action=”like” font=”verdana” colorscheme=”light”]

Śp. Barbara Lemka miała 78 lat. Od 2002 r. czyli od początku zawiązania Stowarzyszenia Maryi Wspomożycielki Wiernych (Associazione di Maria Ausiliatrice – ADMA) była jego członkinią. Zasiadała także w zarządzie tego stowarzyszenia.

— To wielka strata dla ADMY. Była bardzo zaangażowana nie tylko w życie wspólnoty, ale również i całego Kościoła. Zapamiętam ją jako osobę bardzo radosną, skromną, pokorną i pobożną — mówi ze smutkiem ks. Janusz Zdolski, duszpasterz pilskiej ADMY.

Śp. Barbara Lemka PIła ADMA

Śp. pani Basia wyróżniała się szczególną pobożnością maryjną. Oprócz ADMY, należała również do Żywego Różańca, gdzie oprócz bycia zelatorką, niosła również chorągiew wspólnoty. Była także „Człowiekiem Światła” – włączała się w organizację nabożeństwa Drogi Światła. Z radością jeździła także na pielgrzymki organizowane przez ks. Janusza.

— Ona była oddana drugiemu człowiekowi! Będzie mi jej brakować! Kochała Pana Boga, Maryję i Kościół. Mówię o niej „aktywna parafianka” – ochoczo brała udział w parafialnych uroczystościach. Zawsze mogłam na nią liczyć, chociażby w takiej małej sprawie jak pomoc w comiesięcznej zbiórce do puszki — mówi Alicja Lewandowska, przewodnicząca lokalnej wspólnoty Stowarzyszenia Maryi Wspomożycielki Wiernych.

Śp. Barbara Lemka była również aktywną parafianką w… internecie! Miała swój profil m.in. na Facebooku» i Twitterze. Często odwiedzała naszą stronę parafialną i czasami komentowała artykuły.

Pogrzeb zmarłej odbędzie się w najbliższą środę, 9 września o godz. 13.

Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie, a światłość wiekuista niechaj jej świeci! Niech odpoczywa w pokoju wiecznym! Amen.

[span style=”font-size:13px;color:grey”]©[/span]

[fancy_amp]



Basia Lemka nie żyje Piła