Sensacja: Trumny i niemieckie modlitewniki w podziemiach

Sensacyjne odkrycie w wykopalisku obok kościoła. W niszach znaleziono trumny z ludzkimi szczątkami i niemieckie książeczki do nabożeństw.

[fblike layout=”box_count” send=”true” action=”like” font=”tahoma”]

Nagłe zapadnięcie polbruku obok północnego wejścia odkryło wejście do podziemnych krypt kościoła. Na miejscu pracuje już prokurator, sztab archeologów i konserwator zabytków.

— Potwierdzam znalezienie w murowanych niszach ludzkich szczątków. Zgon osób pochowanych obok kościoła datowany jest na lata ok. 1910-1914, czyli przed oddaniem świątyni do użytku wiernych — wyjaśnia prokurator.

— Możliwe, że są to osoby, które budowały lub ufundowały kościół Świętej Rodziny. To znany sposób grzebania zmarłych — dodaje konserwator zabytków.

Jeden z niemieckich modlitewników, odnaleziony w podziemiach
Jeden z niemieckich modlitewników, odnaleziony w podziemiach

Za tą wersją przemawiają niemieckie modlitewniki, datowane na początek XX wieku, które zostały odnalezione przy trumnach.

Póki co nie wiadomo, jaką długość mają podziemne korytarze, ani co jeszcze skrywają. Na pewno są one wielkim zaskoczeniem.

— Odkąd tu jestem nigdy nie słyszałem, że „Święta Rodzina” ma jakieś podziemia! Myślałem, że mamy tylko małe podpiwniczenie pod kotłownię — dziwi się kościelny, który zna każdy zakamarek w naszym kościele.

— To wspaniała wiadomość, szczególnie w roku w którym przeżywamy 100-lecie kościoła i bardziej zastanawiamy się nad jego historią. Widać, że historycy mają kolejną działkę do zbadania — mówi proboszcz parafii.

Jak dodaje ksiądz proboszcz, jeśli opinia prokuratury, biegłego sądowego, nadzoru budowlanego i konserwatora zabytków będzie pozytywna, podziemia zostaną udostępnione zwiedzającym.

Do sprawy krypt pod kościołem będziemy jeszcze wracać.

Czytaj także: Kiedy podziemia zostaną udostępnione do zwiedzania?»