Oficjalna strona internetowa salezjańskiej parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem Świętej Rodziny w Pile

Pani Bronia, co ma tyle samo lat co nasz kościół!

100 Letnia Pani Bronisława Chmielewska I Ks. Piotr Grzymała Sdb

Pani Bronia, co ma tyle samo lat co nasz kościół!

Pełna wigoru pani Bronisława Chmielewska, nasza parafianka, obchodzi dzisiaj (8 czerwca) setne urodziny. Co ciekawe, ma tyle samo lat, co nasz kościół!

Kiedy w 1914 roku, czyli kiedy jeszcze Polski nie ma na mapie, a świat jest w przededniu wybuchu I wojny światowej, w Schneidemühl skończyła się budowa kościoła pw. Świętej Rodziny, a w Wołkowysku (ówcześnie: zabór rosyjski, dziś: miasto na Białorusi) przychodzi na świat pani Bronisława, dziewiąte dziecko państwa Cimoszko.

— Jak to mówią: jestem za Buga. Mój ojciec z dziada pradziada miał w Wołkowysku ziemię. Byliśmy bardzo patriotyczną rodziną — jubilatka z łezką w oku przypomina sobie rodzinny dom.

Jak sama przyznaje, mimo tak pięknego wieku, pamięta do dzisiaj wiele szczegółów z życia. W jej pamięci nadal zakodowane są daty urodzin swojego rodzeństwa, kto i kiedy zmarł. Jest naocznym świadkiem historii nie tylko Polski, ale i świata.

— Miałam cztery latka, ale ten widok mam przed oczami jakby to było wczoraj: ja maleńka, rodzice i wszyscy sąsiedzi, a przez naszą miejscowość przechodzi kolumna bolszewików, szykujących się do najazdu na Warszawę (w 1920 r. wybuchła Bitwa Warszawska – przyp. autor). Żołdak zaczepił moją matkę; na szczęście ojciec ją uchronił— ˜przywołuje z pamięci pani Bronisława. Takich historii z życia pamięta wiele.

Podczas II wojny światowej, 27-już-letnia Bronisława Chmielewska wychodzi za mąż. W trakcie wojny na świat przychodzi dwójka jej dzieci. Mąż, Wiktor Chmielewski, ginie na wojnie. Drugi raz za mąż już nie wychodzi. Do dziś żyje sama; czasami przychodzi do niej opiekunka, zrobić zakupy.

— Jest pełna sił! W ogóle nie wygląda na 100 lat! Teraz ma skaleczoną nogę i ma trochę problemów z chodzeniem, ale tak to jej nic nie dolega. Mało tego: nie pozwala sobie pomóc: wszystko robi sama i sama — zauważa opiekunka p. Broni.

W tym też tkwi sekret jubilatki na dożycie setki.

— Jak ktoś mnie pyta, co zrobić, aby długo żyć mówię: praca, praca i jeszcze raz praca! Zawsze się wszędzie udzielałam, byłam harcerką, potem byłam w Czerwonym Krzyżu Wojskowym. Nigdy pracy się nie bałam! I proszę, mam 100 lat i nawet mam kilka swoich zębów — śmieje się złota jubilatka.

Drogiej Pani Bronisławie, równolatce naszego kościoła, na te 18-te urodziny chcemy życzyć błogosławieństwa Bożego, opieki Matki Boskiej, wiele sił, jeszcze więcej optymizmu! Dwieście lat!

100 urodziny Bronisławy Chmielewskiej (2)100 urodziny Bronisławy Chmielewskiej (1)

W ostatnim czasie odeszli do wieczności:

Więcej pogrzebów z naszej parafii znajdziesz na specjalnym kanale na Twitterze: @Pogrzeby»