45 lat temu bp Pluta konsekrował nasz kościół

Mimo, że kościół został wybudowany w 1914 roku, to jego konsekracja nastąpiła dopiero w 1969 r. Dziś obchodzimy dokładnie 45. rocznicę tamtego wydarzenia.

[fblike layout=”box_count” send=”true” action=”like” font=”verdana” colorscheme=”light”]

Konsekracja to powierzenie kościoła-budynku Panu Bogu na wyłączność. Dokonuje się jej przez uroczyste poświęcenie kościoła i ołtarza, zastrzeżone tylko dla biskupa. Po Soborze Watykańskim II liturgia konsekracji uległa znacznej zmianie (została uproszczona), jednak nasza świątynia „załapała się” na konsekrację w starym stylu.

14 czerwca 1969 roku uroczystej konsekracji dokonał bp Wilhelm Pluta, ordynariusz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

— Trudno dociec, dlaczego kościół ten, wybudowany w latach 1911-1914, wyświęcony na kościół katolicki i oddany do użytku wiernych w 1915 r., w latach międzywojennych nawet katedra Wolnej Prałatury Pilskiej (Freie Prälatur Schneidemühl), do tego czasu jeszcze nie był konsekrowany? Prawdopodobnie zaważyło to, że był przeznaczony dla katolików-Polaków mieszkających tu na terenach przyłączonych do Niemiec — zastanawiał się ówczesny proboszcz parafii, ks. Jan Cybulski.

Jak wyglądała konsekracja naszego kościoła?

— Przed godziną 16. kościół zamknięto, kaplicę z relikwiami św. męczenników Wincentego i Grzegorza przygotowano w salce katechetycznej pod chórem. Przed kościołem zebrało się duchowieństwo i tysiąc parafian. W sumie było 67 księży i 8 kleryków. Ludzi nie było dużo, bo przestraszyli się gorąca i długiego nabożeństwa. Pogoda była wspaniała, słoneczna — notuje kronikarz, ks. Cybulski.

Najpierw biskup Pluta złożył hołd relikwiom męczenników w specjalnie przygotowanej kaplicy. Później dokonał obmycia kościoła z zewnątrz wodą gregoriańską (specjalny rodzaj wody święconej zmieszanej z winem oraz z solą i popiołem. Jej stosowanie do konsekracji wprowadził papież Grzegorz I).

Po modlitwach liturgicznych przed drzwiami kościoła, ruszyła uroczysta procesja do wewnątrz, jednocześnie święcąc kościół od środka. Byli proboszczowie parafii (ks. Wróbel, ks. Halagiera, ks. Zalewski i ks. Fużyński za nieobecnego ks. Malewskiego) na swoich barkach przynieśli relikwie z kaplicy (zdjęcie z lewej).

Wśród obrzędów konsekracji znalazło się także wypisywanie alfabetu w języku greckim i łacińskim na piasku, usypanego na posadzce kościoła w kształt krzyża św. Andrzeja.

Biskup Pluta namaścił także olejami świętymi dwanaście marmurowych krzyżyków, tzw. zacheuszków na filarach kościoła. Nad krzyżami umieszczone są po dziś dzień świece na pamiątkę tamtego wydarzenia.

Ostatnią, najważniejszą czynnością, była konsekracja ołtarza. Ksiądz biskup włożył relikwie św. Wincentego i św. Grzegorza do niszy w ołtarzu przedsoborowym. Nisza została zamurowana płytą kamienną. Ordynariusz namaścił także pięć krzyżyków wykutych w mensie ołtarzowej. Zapalił na nich ogień z gran woskowych, zmieszanych z kadzidłem. Uprzednio namaścił spojenia kolumn kamiennych.

Ostatnim aktem było okadzenie ołtarza (zdjęcie z prawej) oraz całego kościoła. — Biskup był ubrany w złotą, brokatową kapę, którą przed dwoma miesiącami (czyli w kwietniu 1969 r. – dop. autor) wraz z resztą sprzętu liturgicznego i paramentami odzyskaliśmy po 25. latach, zaraz po wojnie zrabowanych z tutejszego kościoła — zauważa kronikarz.

Po poświęceniu kościoła, ks. biskup odprawił pontyfikalną mszę świętą i wygłosił konsekracyjne kazanie. — Bogu niech będą dzięki za uroczystość, która wypadła pięknie i na poziomie — kończy relację kronikarz.

Zachęcamy do obejrzenia archiwalnych zdjęć z konsekracji naszego kościoła (poniżej w galerii)
[button size=”large” link=”http://1drv.ms/1jounax” target=”blank” align=”center”]Zobacz galerię zdjęć[/button]