Odkrywamy tajemnice salezjańskiego archiwum

Czytelnicy pisma „Rodzina Salezjańska” mają okazję poznać ciekawe dokumenty, dzieła sztuki, kolekcje i inne ciekawostki, które można odnaleźć w zbiorach Archiwum Salezjańskiego Inspektorii Pilskiej. Po bezcennych zbiorach oprowadzać będzie dyrektor ASIP ks. dr Jarosław Wąsowicz.

[fblike layout=”box_count” send=”true” action=”like” font=”tahoma”]

W ostatnich latach, za sprawą przygotowań do obchodów 200. rocznicy urodzin ks. Bosko w całej Rodzinie Salezjańskiej wzrosło zainteresowanie historią dzieł zainicjowanych przez naszego Ojca i Nauczyciela. Zorganizowane zostały liczne konferencje, wystawy, ukazały się nowe publikacje.

Przy okazji zwrócono także uwagę na instytucje salezjańskich archiwów, które na szczeblach inspektorialnych zajmują się zabezpieczeniem, gromadzeniem, opracowywaniem, przechowywaniem i udostępnianiem materiałów archiwalnych. Są one jednocześnie placówkami naukowymi, które zajmują się głównie publikowaniem źródeł, pomocy archiwalnych oraz wyników badań z realizowanych przez siebie projektów. W swoich zasobach archiwa przechowują czasem istne skarby. Cenne, nie tylko dla historyków, ale również badaczy różnych innych dziedzin naukowych, miłośników kultury i sztuki, czy też kolekcjonerów.

Nie inaczej jest z naszym archiwum inspektorialnym, którego pełna urzędowa nazwa brzmi Archiwum Salezjańskie Inspektorii Pilskiej.

Spuścizna ks. Jacewicza

Prezentację chciałbym rozpocząć od jednej ze spuścizn znajdujących się w zasobie ASIP. Według terminologii archiwistycznej, spuścizna, to zespół archiwalny wytworzony przez osobę fizyczną. W praktyce włącza się do niej także zbiory archiwalne powstałe z zainteresowań kolekcjonerskich jego twórcy. I właśnie spuścizny po naszych współbraciach stanowią jedną z najbardziej cennych dokumentacji, z których w naszym archiwum korzysta najwięcej badaczy. W tym gronie wyróżnić należy zwłaszcza tę, pozostawioną przez ks. Wiktora Jacewicza SDB.

Kim był twórca zespołu archiwalnego, o którym wspominamy? Ksiądz Wiktor urodził się 26 października 1909 r. w Petersburgu, który należał do najważniejszych ośrodków carskiej Rosji. Po zakończeniu I wojny światowej rodzina Jacewiczów wyprowadziła się do Grajewa na Mazurach. Tam Wiktor ukończył szkołę podstawową i gimnazjum. Po VI klasie został powołany do służby wojskowej. Po jej zakończeniu naukę kontynuował w Szkole Budowy Maszyn im. Wawelberga w Warszawie.

W wieku 23 lat wstąpił do zgromadzenia salezjańskiego. Odbył aspirantat w Daszawie (1932-33), nowicjat w Czerwińsku (1933-34), w latach 1944-1936 studiował filozofię w Marszałkach i uzyskał państwową maturę.

W roku 1939 złożył śluby wieczyste. Jako młody salezjanin czynnie angażował się w działalność harcerską. W latach okupacji Jacewicz podjął studia teologiczne w Płocku. Tam też został aresztowany, a następnie osadzony w obozie przejściowym w Działdowie, dalej w Dachau i w kamieniołomach w Güsen, skąd ponownie trafił do Dachau.

Obozowa rzeczywistość

W czasie obozowej niedoli poprzez swoją uczynność zapisał się złotymi zgłoskami w pamięci współwięźniów. Ksiądz biskup Franciszek Korszyński tak wspominał ks. Jacewicza z czasów pobytu w Dachau: „Chlubnie dał się poznać ze swej uczynności, pomagając starszym i słabszym w pracy i przy noszeniu kotłów. Lecz najchlubniej wpisał się w pamięci chorych leżących na rewirze, bo należąc do rewirowej drużyny sportowej i mając dlatego łatwy wstęp na rewir chodził do celi, pocieszał ich, zanosił im pożywienie i lekarstwa, a przede wszystkim Pana Jezusa Eucharystycznego.

Był jednym z najgorliwszych Tarsycjuszów obozu. A kiedy został pisarzem i w końcu blokowym bloku 30, z całym poświęceniem otaczał mieszkających tam zarażonych iście samarytańską opieką”.

Święcenia dopiero po wojnie

Kleryk Jacewicz szczęśliwie doczekał wyzwolenia z obozowej katorgi. Po wojnie kontynuował studia teologiczne na UJ w Krakowie. W dniu 29 czerwca 1947  r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk bpa Stanisława Rasponda. Podjął pracę w charakterze nauczyciela i wychowawcy w kilku szkołach i zakładach salezjańskich: Kutno-Woźniaków (1947 –48), Warszawa (1948-49), Różanystok (1949 –1952), Aleksandrów Kujawski (1952 –1955). Po likwidacji przez ładze komunistyczne salezjańskich placówek wychowawczych pracował w duszpasterstwie.

Zaangażowany były więzień

W powojennych latach ks. Wiktor Jacewicz SDB stał się wytrwałym badaczem martyrologium duchowieństwa polskiego w czasie II wojny światowej. I z tej działalności pozostał najbardziej znany, wpisując się poprzez swoje wieloletnie badania naukowe na trwałe w historiografię Kościoła w Polsce.

W okresie powojennym ks. Jacewicz był też bardzo aktywny jako sekretarz Komitetu Księży Polskich Byłych Więźniów Obozu Koncentracyjnego w Dachau. Pełniąc tę funkcję redagował „Biuletyn Informacyjny” komitetu, współorganizował coroczne pielgrzymki księży – byłych więźniów do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, organizował też pomoc materialną dla potrzebujących towarzyszy obozowej niedoli.

Ksiądz Wiktor był także autorem wielu artykułów oraz książek. Wśród tematyki związanej z męczeństwem duchowieństwa w czasie II wojny światowej, na czoło wysuwają się: „Ci którzy przeszli przez Dachau” (opublikowane pod pseudonimem Jan Domagała) oraz monumentalne pięciotomowe dzieło opracowane wspólnie z ks. Janem Wosiem SDB na życzenie Prymasa Kardynała Stefana Wyszyńskiego: „Martyrologium polskiego duchowieństwa rzymskokatolickiego pod okupacją hitlerowską 1939 – 1945.” W dowód uznania za to dzieło w dniu 20 czerwca 1979 otrzymał stopień naukowy doktora teologii na ATK. Zmarł 19 kwietnia 1985 r. we Włocławku. Pochowany został w kwaterze salezjańskiej w Aleksandrowie Kujawskim.

Korzystają z jego spuścizny

Po swojej pracy naukowo – badawczej pozostawił znaczną spuściznę, która została zabezpieczona w archiwum inspektorialnym. Od kilku lat jest ona porządkowana m.in. w ramach rozprawy doktorskiej przygotowywanej przez ks. Jacka Brakowskiego SDB.

Ze spuścizny ks. Wiktora korzystało także wielu historyków w ramach prac komisji przy procesach beatyfikacyjnych męczenników II wojny światowej. Możemy się pochwalić, że najcenniejsze są w niej oryginalne obozowe pamiątki, m.in. księga księżowskiego bloku 30 w KL Dachau, lista internowanych w Lądzie n. Wartą, oryginalne numery pisma „Exul” wydawanego przez grupę księży i kleryków w obozie internowania w Lądzie, oryginalna księga meldunkowa z obozu internowania dla sióstr zakonnych w Bojanowie, kolekcja fotografii dokumentujących miejsca pamięci męczeństwa polskich duchownych w latach 1939-1945, a także materiały dotyczące pielgrzymek z okazji kolejnych jubileuszy wyzwolenia z obozów koncentracyjnych, jakie księża, byli więźniowie, po wojnie odbywali m.in. w Dachau, Sachsenhausen, Lourdes, Rzymu.

Obecnie ASIP wraz z Instytutem Pamięci Narodowej przygotowuje do druku jeden z najcenniejszych dokumentów, jaki zachował się w spuściźnie ks. Jacewicza, mianowicie „Pamiętnik z Dachau” autorstwa ks. Jana Wosia SDB. Mamy nadzieję, ze już wkrótce ukaże się w serii IPN: „Dokumenty i relacje”.

Jeden z cenniejszych woluminów w archiwum - księga z księżowskiego bloku 30 w KL Dachau
Jeden z cenniejszych woluminów w archiwum – księga z księżowskiego bloku 30 w KL Dachau

W kolejnym numerze Rodziny Salezjańskiej, który ukaże się 1 czerwca zaprezentujemy monstrancję z puszek, zrobioną w obozie