Wspominamy zmarłego pilanina ~ ks. Kazimierza Lewandowskiego [WIDEO]

Dokładnie trzy lata temu, w ostatni dzień marca w naszym kościele pożegnaliśmy ks. Kazimierza „Czarnego” Lewandowskiego.

31 marca 2011 roku pogrzeb księdza Lewandowskiego koncelebrowało ponad 200 duchownych – salezjanów, księży diecezjalnych, zakonników z całej Polski, a nawet zza granicy. Tłum ludzi, uczestniczący w uroczystościach pogrzebowy, który nie mieścił się w kościele był wielką manifestacją przywiązania i pamięci o ks. Kazimierzu Lewandowskim.

» Czytaj także: „Do zobaczenia w niebie”. Pogrzeb śp. Ks. Lewandowskiego

W dniach kiedy żegnaliśmy ks. „Czarnego” na stronie ukazywały się wspomnienia osób, które go osobiście znały. — Dzień pożegnania się z Tobą był takim dniem, jakby ziemia połączyła się z niebem. Uczestniczyłam w wielu rekolekcjach oazowych i każde z nich były Bogiem pełne, ale ten dzień modlitwy przy Tobie był najpiękniejszą modlitwą, to były moje najpiękniejsze rekolekcje, pełne świętości — pisała jedna z „oazowiczek”.

Jeszcze więcej wspomnień pojawiło się w komentarzach. Poniżej zachęcamy do lektury:

» Czytaj także: Wspomnienia o ks. Kazimierzu Lewandowskim: CZEŚĆ PIERWSZA, CZĘŚĆ DRUGA, CZĘŚĆ TRZECIA

* * *

W 2011 roku, 24 marca w naszym kościele została odprawiona msza za ks. Lewandowskiego o rychły powrót do zdrowia, do sił i do pracy z młodzieżą. O modlitwę apelowaliśmy także za pośrednictwem strony internetowej. Dzień później, w uroczystość Zwiastowania NMP dotarła do nas smutna wiadomość: ks. Kazimierz zmarł w szczecińskim szpitalu po rozległym zawale.

Miał 63 lata – 43 lata życia zakonnego i 36 w kapłaństwie.

Ksiądz Kazimierz urodził się w Pile. Tutaj przyjął chrzest, I Komunię Świętą, bierzmowanie. Tu był ministrantem. Wreszcie, właśnie w naszym kościele 15 czerwca 1974 r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk ks. bpa Wilhelma Pluty, ordynariusza diecezji gorzowskiej.

Później pracuje na wielu placówkach: Główczycach, Dębnie Lubuskim, w Pile, Czaplinku, Szczecinie. Dwie placówki zapadają szczególnie ks. Kazimierzowi w sercu. To ośrodki wychowawcze w Trzcińcu i Rzepczynie. Poświęcił się w całości trudniej młodzieży. Wychował też całe pokolenia oazowiczów.

— Serce: ogromne jak morze; Inteligencja: praktyczna, konkretna i skuteczna w działaniu. Pamięć: nadzwyczajna; Jego życzenie: „Oczekuje was wszystkich w niebie”; Zasłynął jako: kapłan, spowiednik, kaznodzieja, wychowawca, społecznik…, Nade wszystko był przyjacielem, wychowawcą oddanym, bez reszty, młodzieży. Tajemnicą Jego sukcesu i oryginalnością Jego pedagogiki był system, który sam nazwał prewencyjnym, zbudowany na trójmianie: rozumie, religii i miłości — wspominał ks. Henryk Boguszewski podczas kazania pogrzebowego.

Ksiądz Kazimierz został pochowany w grobowcu salezjańskim na pilskim cmentarzu komunalnym.

Ks. Kazimierz Lewandowski - grób w Pile
[button size=”large” link=”http://1drv.ms/1ohrD6b” target=”blank” align=”center”]Zobacz zdjęcia z pogrzebu ks. Lewandowskiego[/button]