Kontr-obchody Halloween w Pile

Nie było głupich przebrań w stylu zombie, czarownic albo kościotrupów. Żadnych dyń ozdobnych, ani obcokulturowego „Trick ′r Treat”. Był za to pochód świętych, adoracja, modlitewne rozważania i msza tuż przed północą. To była nasza alternatywa dla pogańskiego Halloween.

W wigilię Uroczystości Wszystkich Świętych najpierw wyszliśmy z propozycją dla dzieci. Podczas ostatniego w tym roku nabożeństwa różańcowego wyszliśmy razem z dziećmi z kościoła i przy śpiewie, rozważaniach i modlitwieprzeszliśmy na plac Zwycięstwa pod figurę bł. papieża Jana Pawła II.

W barwnym pochodzie szły dzieci przebrane za świętych. A ich pomysłowość przerosła nasze oczekiwania. Obok kilku Matek Boskich i znanych świętych: św. Wojciecha, św. Jana Bosko, św. Krzysztofa, św. Dominika Savio, czy chociażby bł. Jana Pawła II pojawił się św. Bernard z Menthon – patron alpinistów i dwie dziewczynki przebrane za św. Katarzynę Tekakwitha – świętą Indiankę.

– Ten pochód ma pokazać, że z takiego miasta jak Piła także mogą pochodzić święci – mówił do dzieci ks. proboszcz Zbigniew Hul. – Kto wie, może doczekamy świętego pilanina? – dodał.

Spotkanie przed pomnikiem zakończyło się wspólną modlitwą, a po niej zdjęciem „pilskich świętych”.

Marsz Świętych Piła zamiast Halloween w Pile

O 19. zaprosiliśmy do kościoła młodzież, a w szczególności osoby przygotowujące się do sakramentu bierzmowania. Wraz ze wspólnotą Odnowy w Duchu Świętym „Nazaret” młodzi przed Najświętszym Sakramentem modlili się o świętość w rodzinach, wspólnotach oraz parafii. Godzinna adoracja była przeplatana radosnymi śpiewami Odnowy oraz rozważaniami.

Godzinę po zakończeniu adoracji rozpoczął się apel, przygotowany przez młodych ze wspólnoty „Emaus”. Było to modlitewne rozważanie nad przemijalnością życia, okraszone pięknymi pieśniami, których na próżno szukać na co dzień w kościele (poniżej filmik z pieśnią z apelu). Szkoda, że praca, jaką włożyła młodzież w przygotowanie czuwania, nie została doceniona przez parafian. Kościół niestety świecił pustkami. Przyszło zaledwie kilka osób.

Ostatnim, ale chyba najważniejszym punktem kontr-obchodów Halloween była msza święta w intencji o świętość każdego z nas, sprawowana tuż przed północą. O jej animowanie poproszona została wspólnota Neokatechumenalna, stąd nie dziwiły ławki wypełnione członkami tejże wspólnoty. Neokatechumenat zazwyczaj odprawia swoje msze w salce przy kościele, dlatego 31 października była niepowtarzalna okazja uczestniczenia w „neonowej” Eucharystii.

[button size=”large” link=”http://sdrv.ms/1aRXbov” target=”blank”]Zobacz zdjęcia z Marszu Świętych[/button]

[button size=”large” link=”http://sdrv.ms/1iDdtnV” target=”blank”]Zobacz zdjęcia z nabożeństwa, apelu i mszy[/button]