Szkoła świętowała w kościele

Pilska „Budowlanka”, czyli Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3, rozpoczęła świętowanie swojego jubileuszu 50. lecia od mszy świętej w naszym kościele. O tym nie przeczytasz w żadnym z pilskich mediów.

50 lat istnienia szkoły to 41 lat absolwentów, którzy ukończyli szkołę i poszli w świat. W 1966 roku pierwsi absolwenci opuścili szkołę i znaleźli pracę. Jubileusz był więc piękną okazją, aby podziękować Panu Bogu i ludziom. Takim podziękowaniem Panu Bogu, była Eucharystia, która odbyła się w czwartek, 3 października. Szkoda, że w późniejszych informacjach, które przewijały się przez pilskie media, ten fakt został pominięty.

Mszy przewodniczył proboszcz naszej parafii, a kazanie wygłosił zaproszony ks. Dariusz Presnal, który kilka lat temu uczył tam religii.

– Szkoła to nie tylko budynek, ale ludzie, którzy ją tworzą. Jest domem. Tam uczymy się żyć. Szkoła jest trudem, który trzeba przejść, aby w przyszłości go zrozumieć. Trzeba się natrudzić, czasami nacierpieć, aby przyniosło to owoce. W szkole liczy się nie tylko wiedza, ale również to, jakie mamy wartości. Kiedy umysł i serce jest bliżej Pana Boga, tym łatwiej przychodzi praca. Jesteście potrzebni tej szkole. Szkoła jest potrzebna światu. Bo ktoś musi ten świat budować – mówił do uczniów, nauczycieli i absolwentów ks. Presnal.

[titled_box title=”Świadectwo ks. Dariusza Presnala”]

Przez 4 lata w szkole średniej nie chodziłem na religię. Tata pił alkohol, gdy byłem w klasie maturalnej mama była w ciąży, okazało się, że jest chora, sugerują jej usunięcie dziecka. Życie się wali. Koledzy namówili mnie na pielgrzymkę do Częstochowy. I tam Pan Bóg tak trafił w moją duszę, że poszedłem do spowiedzi z całego życia.

Po tej pielgrzymce w domu nic się nie zmieniło. Tata dalej pił, mama była chora. Ale po jakimś czasie zaczęły pojawiać się cuda. Mama urodziła moją siostrę. Tata przestał pić. Zdałem maturę – to też był cud.

Dlaczego to mówię? Bo każdy z nas ma problemy, trudności życiowe. Ale z pomocą Pana Boga sobie poradzisz. To zależy od ciebie jak żyjesz, czy chcesz się uczyć, czy nie, od ciebie zależy czy pójdziesz dobrą drogę, czy złą. Masz wolną wolę.

Szkoła jest tak blisko Kościoła. Możesz w każdej chwili przyjść poprosić o pomoc, podziękować. Niech Duch Święty prowadzi was, nauczycieli, rodziców. Szczęście nie zależy od tego gdzie jesteś, tylko od tego, co masz w sercu.”

[/titled_box]

[button size=”large” link=”http://sdrv.ms/GZkST9″ target=”blank”]Zobacz galerię zdjęć[/button]

Współpraca:
Agnieszka Kowalska