Ryzykowny apel modlitewny

Jak wiadomo ulica Ojca Maksymiliana Kolbe nie należy w Pile do najbezpieczniejszych, a już szczególnie po zmroku. Mimo to, strach nie przeszkodził wiernym z parafii Świętej Rodziny, by o godzinie 20.30, 14 sierpnia zgromadzić się pod krzyżem, znajdującym się na końcu tejże ulicy, w rocznicę śmierci świętego
męczennika, patrona ulicy.

Pod krzyżem, nie bacząc na późną porę modliło się i śpiewało kilkadziesiąt osób. Spotkanie zakończyło się ucałowaniem relikwii św. ojca Kolbe. Postać świętego męczennika, który zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz, jest bardzo bliska parafianom Świętej Rodziny.

Co roku organizują oni apele pod krzyżem w rocznicę uwięzienia oraz śmierci o. Kolbe. Jedna z parafianek napisała nawet wiersz na cześć tego krzyża.

Proboszcz ks. Zbigniew Hul mówi, że jest to najpiękniejszy skrawek parafii. – Nawet trawa tutaj jakoś piękniej rośnie, bo wokół niej gromadzą się ludzie, którzy się modlą – zauważył podczas apelu ks. Hul. Krzyż, który stoi u zbiegu ulic Wiatracznej i ul. O.M. Kolbe został postawiony w 2011 roku. Wcześniej w tym samym miejscu stał drewniany krzyż, postawiony w 1996 roku, który podczas prac porządkowych rozpadł się ze starości. Nowy, metalowy krzyż już wkrótce będzie pomalowany na kolor brązowy.

[button size=”large” link=”http://sdrv.ms/15EB3Ar” target=”blank”]Zobacz galerię zdjęć[/button]