Oto Chrystus Jezus przychodzi do nas!

I z tej okazji chcemy złożyć życzenia, ale takie niekonwencjonalne. Bo ileż można słyszeć te puste „wesołych świąt” i równie szczere „wzajemnie”. A od słodkiej otoczki, próbującej zlaicyzować tajemnicę Wcielenia Pańskiego, można zemdleć. Jesteście gotowi na nasze życzenia? Na pewno nie są mainstream’owe.

[squeeze_box3]

Święta-to-nie-tylko-choinkaJak tu zorganizować wigilię, skoro w sklepach wszystko coraz droższe? Czy, mimo uginającego się stołu, wystarczy jedzenia? A czy teściowej będzie wszystko smakowało? Po co łamanie się opłatkiem – mam powiedzieć swojej mamie „wszystkiego najlepszego”? Kto jest na tyle staroświecki, aby śpiewać kolędy? Ciekawe, czy znowu szwagier się upije i pójdzie pijany na pasterkę? Znowu trzeba będzie sprzątać cały dom, tylko po co? Czy będzie mi się chciało stać w sporej kolejce w Tesco? Jak udekorować choinkę? A siostrze jaki ja niby mam kupić prezent?

Jeżeli przez adwent zadałeś sobie którekolwiek z tych pytań, nie dziw się, że mimo szczerych chęci i pięknie przystrojonej choinki, coś „nie wypali”, święta będą „bez smaku”. Potrzebujesz jednego pytania, na które ty sam możesz odpowiedzieć:

CZY BÓG AUTENTYCZNIE NARODZIŁ SIĘ W MOIM SERCU I ŻYCIU?

Dziś wszyscy potrzebujemy BOŻEGO Narodzenia. Nie gwiazdki, świąt, magicznego czasu, gwiazdora, choinki, zimowej przerwy… Potrzebujemy GO! BOGA WCIELONEGO z miłości do nas. Z Nim wszystko będzie inne, lepsze, mocniejsze. Jesteś gotowy na przyjęcie nowonarodzonego BOGA?

Życzymy Ci, by słodka, aż do mdłości, otoczka wokół UROCZYSTOŚCI NARODZENIA PAŃSKIEGO, nie była substytutem braku Boga w sercu.

 Twoi duszpasterze
Salezjanie Księdza Bosko
Parafia pw. Świętej Rodziny w Pile

[/squeeze_box3]

PS. Te życzenia zostały także zamieszczone w opłatkach, które były rozprowadzane na terenie naszej parafii przed świętami.