Czym był stan wojenny w Pile?

Czołgi, samochody opancerzone, milicja, wojsko, wyłamywane drzwi nawet z odrzwiami, zakuwani w kajdanki działacze, krzyki, bicie, więzienia wypełnione po brzegi, izolatki, przesłuchania, płacz dzieci z matkami uciekającymi na plebanie, do kościołów, aby się schronić. To obraz nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku.

Były proboszcz naszej parafii Ks. Stanisław Styrna opisał dość szczegółowo  te wydarzenia w kronice parafialnej, a wpisywała je pani Anna Dymiańczuk. Część notatek z kroniki parafialnej zostały umieszczone w książce Ks. Jarosława Wąsowicza pt.: Solidarność Pilska w podziemiu w latach 1981 – 1989. Poniżej publikujemy niektóre fragmenty z grudnia 1981 roku. Aby przeczytać dalsze fragmenty kroniki odsyłamy do książki Księdza Jarosława.

[fancy_box title=”13 grudnia 1981 r.”]

O północy z 12 na 13 grudnia rozpoczęły się aresztowania przywódców NSZZ „Solidarność”. W Pile już 5 min. po północy aresztowano pierwsze osoby, w wielu przypadkach odbyło się to w sposób brutalny z wywaleniem drzwi, nawet z odrzwiami, z zakuwaniem w kajdanki. Od godz. 2.00 przybiegały na plebanię kobiety z dziećmi.

O godz. 6 rano Polskie Radio nadało przemówienie gen. armii Wojciecha Jaruzelskiego ogłaszające, że w dniu 13 grudnia ukonstytuowała się Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, a Rada Państwa ogłosiła stan wojenny w Polsce. Na czele WRON stanął I sekretarz PZPR, Premier i Minister Obrony Narodowej w jednej osobie gen. W. Jaruzelski. Ogłoszono też, że zostali internowani tzw. ekstremiści Solidarności. Zawieszone zostały związki zawodowe, wszystkie organizacje, oraz niektóre swobody obywatelskie, wydane zostały dekrety o stanie wojennym. W kościele od pierwszej mszy św. ogłaszamy o zaistniałych faktach, odmawiamy specjalnie ułożoną modlitwę. Większość ludzi dowiaduje się o wszystkim w kościele.

Na ulicach pojawiły się liczne patrole wojskowe oraz czołgi. Ok. godz. 11.00 przybyli do ks. Proboszcza wojskowi, wśród nich Komisarz Wojenny dla miasta Piły ppłk. Bukowski, wyjaśniając sytuację stanu wojennego. Następnie przybył z tymi samymi informacjami i ostrzeżeniami funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa Grzelka.

Od rana rozpoczynamy rekolekcje adwentowe, głosi je ks. St. Bogdański z Kutna. Po południu odbywa się opłatek dla młodszych ministrantów. Równocześnie w kościele trwa adoracja Najświętszego Sakramentu w intencji rekolekcji i Ojczyzny.

Nie działa telewizja. Nie wychodzą czasopisma. W radio tylko jeden program. Nie ma mszy św. przez radio. Wprowadzono godz. milicyjną od 20.00 do 6.00 rano. Szok wszędzie.

[/fancy_box] [fancy_box title=”14 grudnia 1981 r.”]

Rekolekcje odbywają się, ale rekolekcjonista nie został zameldowany musi opuścić Piłę. Wyjeżdża wieczorem.

Napływają nowe informacje co tam się w Polsce dzieje. Są bardzo ograniczone. Do ks. Proboszcza przychodzi SB. Związkowcy przynoszą potajemnie sztandary do Kościoła. Pojawiają się pierwsze ulotki wieczorem. Przybywają dwa transporty paczek z Anglii i RFN-u – ks. Proboszcz nie przyjmuje, gdyż nie ma możliwości ich doręczenia.

 Nie można wyjeżdżać poza Piłę. Wieczorem zostaje nadane przemówienie ks. Prymasa z sanktuarium Matki Bożej Łaskawej z Warszawy. Wzywa on przez PR do spokoju i do uniknięcia rozlewu krwi.

[/fancy_box][fancy_box title=”15 grudnia 1981 r.”]

Rekolekcje prowadzimy sami. Nauki podzielili księża między siebie. Ks. Proboszcz udaje się do Komisarza Wojennego. Sprawy do ustalenia są następujące: obsługa chorych nocą, sprawa Krzyży w zakładach pracy i szkołach, pasterka, informacje o internowanych, poruszanie się księży, dojazd do Motylewa, benzyna do samochodu i poruszanie się samochodem do celów duszpasterskich.

Do Ks. Proboszcza przybywa SB, następnie Komisarze Wojenni. Wieczorem urządzamy mszę św. zbiorową do Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, aby wyjść naprzeciw napływowi intencji. W licznych kartkach pojawiają się nazwiska internowanych oraz żołnierzy służby czynnej, przerażenie i trwoga rodzin. Nie ma modlitw ze strony rodzin MO.

[/fancy_box][fancy_box title=”16 grudnia 1981 r.”]

Stale napływają na plebanię ludzie pokrzywdzeni, płaczący, przerażeni. Nauki stanowe oraz główne głosi ks. Proboszcz. Wieczorem msza św. miesięczna w intencji Ojca św. Modlimy się też za poległych Stoczniowców 11 lat temu na Wybrzeżu.

[/fancy_box][fancy_box title=”17 grudnia 1981 r.”]

Zakończenie rekolekcji parafialnych. W kopalni „Wujek” na Śląsku dochodzi do tragedii. Wg informacji radiowej dochodzi do śmierci 6 górników poległych w konfrontacji z MO i SB . Do starć i setek rannych dochodzi również w Stoczni Gdańskiej. Zapewne również i w innych miejscowościach. Wieczorem msza św. zbiorowa do Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych w intencjach podawanych przez wiernych. Coraz pełniej kształtuje się lista internowanych. Jest wśród nich również dwóch pomocników salezjańskich.

[/fancy_box][fancy_box title=”18 grudnia 1981 r.”]

Od internowanych przychodzą pierwsze listy z więzienia we Wronkach. W TV umundurowani spikerzy. W PR i TV wiadomości o ilości jajek zniesionych przez kury, o odstawionym mleku, o pogodzie i powszechnym spokoju w Polsce.

Posłaniec przywozi Komunikat Rady Głównej Episkopatu Polski z dnia 15.12 ocena RGEP o stanie wojennym, Pro Memoria dla Biskupów i dziekanów, oraz List na Boże Narodzenie o treści sprzed stanu wojennego. Na komunikat nałożone jest do niedzieli „embargo”.

[/fancy_box][fancy_box title=”19 grudnia 1981 r.”]

Spotkanie opłatkowe młodzieży oazowej. Staramy się prowadzić normalny tryb życia duszpasterskiego. Wieczorem bardzo wiele spowiedzi. Od ludzi wymaga się podpisywania zobowiązań i deklaracji niezgodnych z sumieniem.

Godz. milicyjna obowiązuje u nas od 23 do 5-tej rano. W innych województwach od 22 – 5, a w gdańskim od 20 – 6. Przychodzą dalsze listy od internowanych. Rozmowy ks. Proboszcza z komisarzami wojennymi i SB. Funkcjonariusz SB powiada, że komunikat RGEP jest odwołany. Ks. Proboszcz jako dziekan otrzymuje przepustkę i benzynę i udaje się z ks. Salamonowiczem do Gorzowa, aby porozumieć się z kompetentnymi władzami kościelnymi. W kurii pustki, zamieszanie w zakresie informacji.

O godz. 18.00 opłatek Salezjańskich Pomocników Kościoła, bardzo skromny, gdyż trudno coś kupić, atmosfera jednak bardzo rzewna, czytamy list p. Mariana Małeckiego z Wronek pełen wiary i odwagi. Wieczorem ks. Proboszcz porozumiewa się z Ojcami Kapucynami. Komunikat mimo zakazu poruszania się został rozesłany w dekanacie.

[/fancy_box][fancy_box title=”20 grudnia 1981 r.”]

Niedziela, w kościele wiernych bardzo dużo, ogromnie dużo spowiedzi. Na wszystkich mszach czytamy komunikat RGEP. Ks. Proboszcz czyta osobiście i dodaje swoje własne informacje, ostrzeżenia, wyjaśnienia o zakresie wolności na terenie kościoła i obiektów sakralnych, oraz o prawie internowanych do posługi duszpasterskiej. […] Na każdej mszy św. w kościele patrol wojskowy. Do Polski z Rzymu jedzie Arcybiskup Poggi jako delegat Papieża. Ambasador PRL w Waszyngtonie poprosił o azyl polityczny w USA.

[/fancy_box][fancy_box title=”21 grudnia 1981 r.”]

Pierwszy dzień ks. Proboszcza bez rozmowy z wojskowymi i SB. Rozmowy z członkami KIK. Zarząd KIK składa poręczenie za trzech swych członków internowanych. Stale przychodzą do ks. Proboszcza rodziny internowanych i ludzie szykanowani. W kościele sprzątanie przedświąteczne, budowanie żłóbka, przyjeżdżają mimo trudności diakoni z Lądu do pomocy świątecznej. Z innych miejscowości łatwiej jest wyjeżdżać niż z Piły. Tu długa kolejka po przepustki na wyjazdy. Wieczorem miesięczne wspomnienie Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych dla dzieci i młodzieży. Msza św. zbiorowa z wyczytaniem wielu nazwisk.

[/fancy_box][fancy_box title=”22 grudnia 1981 r.”]

Awantura urządzona Ks. Proboszczowi przez SB za czytanie Komunikatu RGEP. Pierwsza prowokacja przez jednego z byłych pracowników etatowych ZR NSZZ Solidarność w Pile. Wojewoda Pilski Mieczysław Lepczyński zawiesza w działalności Klub Inteligencji Katolickiej w Pile. Wizyta SB – pomówienia i oskarżenia pod adresem ks. Proboszcza.

O godz. 18.00 opłatek KIK. Wspaniała atmosfera. Ludzie nie chcą się rozchodzić. Na zakończenie niespodziewanie dla nich odczytanie decyzji wojewody o zawieszeniu działalności KIK. Smutne rozejście się do domów.

[/fancy_box][fancy_box title=”23 grudnia 1981 r.”]

Spisanie protokołu o zawieszeniu KIK przez zastępcę dyrektora Urzędu ds. Wyznań Kuśmirka i zabranie w depozyt dokumentów KIK. Przyszło pismo Kurii Biskupiej o odwołaniu przez ks. Prymasa Komunikatu RGEP. Nikt z nas nie wie jak była cena tego odwołania. Komunikat jednak czytaliśmy.

Zostają przywiezione dzieci z domu dziecka w Kijaszkowie na święta Bożego Narodzenia. Przyjęli je do rodzin członkowie KIK. Ks. Proboszcz u Komisarza Wojennego proponuje opiekę duszpasterską dla żołnierzy WP w czasie świąt. Nie zgodzono się. Wielu wojskowym rozdajemy opłatki, przychodzi po nie również MO nawet z psami. Całe dni dużo spowiedzi i to ludzi miejscowych, gdyż dalsi nie mogą przyjeżdżać. Rozprowadzamy tonę mleka w proszku dla małych dzieci pochodzącego z darów zagranicznych.[…] [/fancy_box][fancy_box title=”24 grudnia 1981 r.”]

O godz. 8.00 Msza św. zbiorowa z racji 24 dnia miesiąca. 14 żon i matek internowanych otrzymało zezwolenie na widzenie z najbliższymi we Wronkach. Stwierdzamy, że na terenie Piły i najbliższej okolicy nie ma obozów dla internowanych.

Cały dzień kilku księży spowiada bez przerwy. Wieczorem o godz. 18.00 mamy wieczerzę wigilijną. Przybywają do nas księża ze Stobna. Atmosfera bardzo szczególna.

Na noc pasterkową w całej Polsce zostaje zawieszona godzina milicyjna. Pasterki u nas o 22.00 i północy. Kazania głosi ks. Proboszcz, śpiewa chór kolędy, nie ma orkiestry. O 22.00 kościół nabity ludźmi niezwykle. O północy w kościele mniej, a wokół kościoła pełno, aż na ulice, zwłaszcza b. dużo młodzieży. Ks. Proboszcz i inni księża stale chodzą między ludźmi aby nie dopuścić do prowokacji. Wszystko odbyło się spokojnie. Teren kościelny jest jedynym, gdzie ludzie mogą się zebrać razem, jest bowiem zakaz zgromadzeń.

[/fancy_box][fancy_box title=”25 grudnia 1981 r.”]

Uroczystość Bożego Narodzenia. W kościele bardzo duża frekwencja. Ambasador PRL w Tokio poprosił o azyl polityczny w USA.

[/fancy_box][fancy_box title=”26 grudnia 1981 r.”]

Św. Szczepana. W kościele podobnie jak wczoraj. Wieczorem msza św. ofiarowana przez podchorążych, aby nie musieli spełniać służby przeciwnej ich godności żołnierzy WP. […] [/fancy_box][fancy_box title=”29 grudnia 1981 r.”]

Zebranie księży w sprawie kolędy. Ustalenie założeń, celów i sposobu odbywania kolędy w sytuacji stanu wojennego. Świadomość społeczeństwa jest b. niska, rozbicie w poglądach. Każdy ksiądz musi się mieć na baczności. […] [/fancy_box][fancy_box title=”30 grudnia 1981 r.”]

[…] Opieka społeczna odsyła do nas ludzi po dary. Nie mamy.

[/fancy_box][fancy_box title=”31 grudnia 1981 r.”]

SANEPiD żąda badania darów zagranicznych. Na razie nic nie przychodzi. Ludzie są wprowadzani w błąd rozbudowana propagandą w środkach społecznego przekazu krajowych i zagranicznych. Rodzą się podejrzenia, pomówienia. Jest w tym wiele wrogiej propagandy przeciw Kościołowi i duchowieństwu. Przecież nie ma możliwości poruszania się. Telefony są nieczynne – od godz. 22.00. 12. 12 b.r.

Wieczorem msza święta i nabożeństwo dziękczynno – błagalne na zakończenie starego roku. Czytamy orędzie ks. Prymasa. Ks. Proboszcz krótko przekazuje dane statystyczne za rok 1981. […] [/fancy_box]