W duchowej łączności z Filipińczykami

Filipińczycy modlili się za Polskę - my też!

Gdy większość Polaków już świętowała długi weekend majowy, na drugim krańcu świata – w Filipinach – modlili się za naszą Ojczyznę! 1 maja trwaliśmy we wspólnocie modlitewnej razem z Filipińczykami. Nie spodziewaliśmy się, że w wolny, słoneczny dzień zgromadzi się na modlitwie różańcowej przed Najświętszym Sakramentem aż 150 osób.

Akcję pod nazwą „Milion róż dla świata” podjęli 10 października ubiegłego roku Filipińczycy. Milion obywateli tego kraju zobowiązało się do modlitwy różańcowej przez 201 dni. Każdy, który włączył się w akcję ślubował, że „zobowiązuję się odmawiać jeden różaniec codziennie, w każdym dniu w intencji danego narodu, aż przemodlę wszystkie narody świata”. I tak modlą się każdego dnia w intencji jednego kraju.

Filipińczycy, którzy są narodem bardzo religijnym, wierzą, że udało im się uwolnić od dyktatury Ferdinanda Marcosa m.in. dzięki modlitwie różańcowej. Dlatego podjęli „różańcową krucjatę” w intencji pokoju na całym świecie. Akcja zakończy się 30 maja tego roku.

Każda dziesiątka była odmawiana w innej intencji, ułożonej przez Filipińczyków. I tak modliliśmy się:

  1. Aby Polska kontrolowała wykorzystywanie i handel kobietami.
  2. Aby rząd rozwiązał problemy sądownictwa które jest nieefektywne i nieskuteczne.
  3. Aby dwa miliony Polaków którzy są za granicą mogły zbudować sobie nowe życie.
  4. Aby wzrost ekonomiczny stworzył więcej miejsc pracy i podniósł poziom życia 8 milionów Polaków żyjących w biedzie.
  5. Aby błogosławiony Jan Paweł II był dalej inspiracją dla całego świata

[tip]Zobacz zdjęcia z nabożeństwa za Naród Polski – 1 maja 2012 r.[/tip]

Tajemnice bolesne

I. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu

Bądźcie z Chrystusem. Nie odmawiajcie Mu współpracy nad religijnym odnowieniem narodu. Polska będzie natchnieniem Europy, jeżeli pozostanie niezachwianie przy Bogu. Na rozstaju dziejowym nie powinna się wahać, lecz iść za swym powołaniem i głosić naukę prawdy i dobra. Wielkie łaski Bóg przygotowuje Polsce, ale żąda od niej wierności.

II. Biczowanie Pana Jezusa

Rośnie nienawiść wrogów Chrystusa. Nasza odbudowa będzie miała licznych nieprzyjaciół. Będą nam urągali, przeszkadzali, niszczyli nas. Ale to nas nie odstraszy. Wierzymy niezłomnie, że z Bogiem i pod opieką Maryi zwycięży w świecie myśl chrześcijańska, wcielana apostolskim trudem i męczeńską krwią wiernych rycerzy Chrystusa i Maryi.

III. Cierniem ukoronowanie

Bije w nas dziś fala, co wszystko nam burzy – jakiś mętny „katolicyzm”, z którym można pogodzić wszystko – nieuczciwość, krzywdę bliźniego, bezwstyd… Jak niegdyś nasi królowie ogłaszali pospolite ruszenie, tak i ja dzisiaj wzywam wszystkich do świętej wyprawy w obronie wiary. Prośmy o dusze mocarne, o pokolenie orle, o bohaterski czyn, o świętość.

IV. Dźwiganie krzyża

Niech dzisiaj Jezus na swej drodze krzyżowej wzbudza nie tylko nasze współczucie, ale postanowienie śmiałego czynu apostolskiego ku ratowaniu świata. Prymas niech prosi lud o poprawę życia, modlitwę i codzienny różaniec. Biskupi mają wzywać naród do modlitwy za ojczyznę. Kapłani niech zaklinają lud, aby się modlił i pokutował. Świat będzie strasznie ukarany za to, że nie przyjął Boga.

V. Ukrzyżowanie

Tylko Chrystusowy krzyż wyprowadzi znękaną ludzkość z upadku. Polska stanie z Krzyżem na czele hufców Bożych. Czeka nas walka w obronie praw Bożych i Ducha Chrystusowego w całym świecie. Trzeba jednak honorowo, konsekwentnie i ofiarnie stanąć przy Chrystusie i Chrystusowej przyszłości polskiego życia do końca.