Święty Krzysztofie prowadź nas!

imageNie od dziś wiadomo, że Święty Krzysztof prowadzi kierowców w podróży. Niedawno Kościół celebrował jego wspomnienie. W prawdzie według kalendarza liturgicznego jest to dzień 25 lipca, to obchody tego święta w naszej parafii odbyły się dzień wcześniej. Po każdej Eucharystii kapłan wychodził przed kościół i święcił pojazdy.

Wspomnienie św. Krzysztofa, jest także okazją do modlitewnej pamięci za misjonarzy – w szczególności tych, co do swoich wiernych muszą przemierzyć kilkadziesiąt, a nawet kilkaset kilometrów. Specjalnie dla nich, tego dnia, zbierane były ofiary na paliwo.

Pojazdy święcił przebywający w naszej parafii misjonarz z Zambii – Ks. Michał Wziętek.

Życie św. Krzysztofa nie jest dobrze udokumentowane. Ze źródeł pisanych wiadomo, że pochodził z Azji Mniejszej i że umarł śmiercią męczeńską około 250 roku podczas prześladowań w czasach cesarza Decjusza.

Kult tego świętego znany jest już od V wieku. Według podań ludowych a także według Złotej Legendy Jakuba de Voragine Krzysztof był olbrzymem, który próbując odpokutować swoje grzeszne życie zaczął przenosić na swoich ramionach ludzi przez rzekę Jordan. Pewnego dnia w nocy usłyszał głos dziecka proszący o przeniesienie na drugą stronę. Kiedy wziął dziecko na ręce poczuł ogromny ciężar, którego nie mógł radzić. Nie mogąc zrobić kroku Krzysztof zapytał się, kim jest dziecko, dziecko odpowiedziało, że jest Chrystusem, całym światem, który właśnie dźwiga. Podczas przenoszenia Chrystus wyjawił Krzysztofowi jego przyszłe losy i rychłą śmierć męczeńską.

Krzysztof jest jednym z 14 wspomożycieli, patronuje pielgrzymom, flisakom, żeglarzom, kierowcom, modniarką oraz jest patronem lekkiej śmierci.