Nasz Metropolita pierwszy raz w Pile

W przeddzień 1 rocznicy tragedii smoleńskiej – 9 kwietnia – gościliśmy w Pile Metropolitę szczecińsko-kamieńskiego, który wraz z nami modlił się polecając dobremu Bogu wszystkich, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem, ale także wszystkich Polaków bestialsko zamordowanych przez NKWD w Katyniu.

Msza święta rozpoczęła się o godz. 19.00 na placu Zwycięstwa przy figurze Sługi Bożego Jana Pawła II, której przewodniczył Jego Ekscelencja Arcybiskup Andrzej Dzięga Metropolita szczecińsko-kamieński. W koncelebrze brali udział: Ksiądz Biskup Ordynariusz koszalińsko-kołobrzeski Edward Dajczak, Proboszczowie parafii z Piły i okolic, władze miasta i powiatu, władze wyższych uczelni w Pile i wierni parafii. Liturgię ubogaciła młodzież z salezjańskich Szkół, a także chóry połączone z Pilskich parafii. To spotkanie modlitewne zakończył apel przed pomnikiem Jana Pawła II.

Ksiądz Arcybiskup, Metropolita w swojej homilii wyszedł od ewangelicznego obrazu wskrzeszenia Łazarza. Poruszył kilka tematów: wiary, ufności, ojczyzny, symboliki pomnika Jana Pawła w Pile, osoby Św. Stanisława Biskupa, Katynia i Smoleńska i miłości do Ojczyzny. Kaznodzieja mówił:”… Bóg chce nas prowadzić po drogach życia, trudu, choroby i umierania. (…) Jest Ktoś, kto da życie, kto z tego miejsca śmierci wyprowadzi życie.” Mówił także, że „(…) w Katyniu żołnierze zostali zamordowani nie tyle z tego powodu, że byli oficerami, ale dlatego, że byli Polakami”. Kończąc kazanie mówił:”Smoleńsk i Katyń stoją jako te dwa filary graniczne.”  I skierował pytanie do Sługi Bożego Jana Pawła II: „Janie Pawle II ile jeszcze trzeba modlitwy o odwagę”.

[button size=”large” link=”http://1drv.ms/1eo0Mvy” target=”blank” align=”center”]Zobacz galerię zdjęć[/button]