Modliliśmy się na skrzyżowaniach

Jest 28 września – druga rocznica beatyfikacji ks. Michała Sopoćki. Wybija godzina 15.00. Nagle parę osób z parasolami zatrzymuje się na 15. głównych skrzyżowaniach w Pile. Nie tarasują ruchu, nie wzbudzają sensacji. Wyciągają różańce. Zaczynają się modlić. Rozbrzmiewa koronka do Miłosierdzia Bożego za nasze miasto.

Modlitwa koronką do Miłosierdzia na skrzyżowaniu miast świata jest międzynarodową inicjatywą, zapoczątkowaną przez grupę „Iskra Miłosierdzia” z Łodzi. „-Gdy dwa lata temu zaproponowaliśmy taką modlitwę tylko w Łodzi, okazało się, że wielka liczba mieszkańców włączyła się do odmawiania Koronki na 11 skrzyżowaniach. Zachęceni tak wielkim świadectwem wiary, zaproponowaliśmy tę samą modlitwę wielu ośrodkom duszpasterskim na całym świecie. Na nasze zaproszenie odpowiedziało kilkadziesiąt ośrodków z Polski i kilkanaście ze świata, przynajmniej po 1 z każdego kontynentu.” – mówi o. Remigiusz Recław SJ – inicjator akcji. Nie inaczej było w tym roku.

„ -Ten deszcz nam trochę przeszkodził” – krótko podsumowuje akcję pani Henia Polachowska. Mówi, że modliła się na skrzyżowaniu ulic Buczka i Okrzei, przy pomniku Kolejarzy. Prócz niej, do modlitwy włączyło się około 15 osób, głównie starszych.

Pani Henia była jedną z osób, która tego dnia modliła się koronką. Takich osób było zdecydowanie więcej, niż to napisali w gazecie następnego dnia. Po dziesięć, piętnaście osób na każdym większym skrzyżowaniu. Nie ma co się oszukiwać – dominowały osoby starsze, choć do akcji również włączyła się młodzież z Gimnazjum nr 4 w Pile. W ramach lekcji religii, wraz z katechetą – ks. Robertem Kulczyńskim – wyszli oni na skrzyżowanie Dzieci Polskich – al. Wojska Polskiego. Na 15 minut – tak jak inni – na chwilę oderwać się od codziennych zajęć i się pomodlić. A jest za co. Nasze miasto potrzebuje tej modlitwy!  Świadczą o tym także komentarze na jednym z pilskich portali internetowych, pod informującą o modlitewnej akcji. „- Jakies dziwne akcje, zbiorowa solidarnosc, tylko w imie czego?? Moc sprawcza? Może – w takim razie po co nam kościoły, bo rozumiem ze tam nie ma mocy sprawczej. ~Remek” – to tylko jeden z komentarzy pod tym newsem (pisownia oryginalna). Inny też jest w charakterze wyśmiania: „- Nie wyobrażałem sobie ,że do takiego czegoś może dojść ale okazuje się iż wyobraźnia ludzka nie ma granic. Czekam teraz na następny ruch rabina , popa i muezzina ! ~Barwałdczyk”.

Przyszli, pomodlili się i co dalej? „- Mam pewien niedosyt! Mógłby być odmówiony jeszcze różaniec” – pani Teresa Cyrulik modliła się przy „starych światłach” na placu Konstytucji 3 Maja. Prócz koronki, zebrani – trwając w modlitewnej atmosferze – odmówili trzy Zdrowaśki. Akcja mogła by być przeprowadzona w szerszym gronie, choć biblia mówi, że wystarczy „dwóch lub trzech w Imię Chrystusa, tam On jest pośród nich”. Pani Teresa dodaje jeszcze, że było za mało nagłośnione. „ -W przyszłym roku można by było to zmienić.” – kończy p. Cyrulik. Wraca do robienia zakupów.

Modlitwa została zaniesiona przed Tron Króla Miłosiernego. Oby przyniosła ona owoce! Zachęcamy wszystkich do codziennej modlitwy za Piłę, nie tylko w tym jednym dniu.

[tip]Zobacz zdjęcia z tej akcji![/tip]