Razem w Marszu Przeciwko Przemocy.

Krzysztof Barańczyk zmarł dwa tygodnie temu wskutek bestialskiego pobicia przez grupę młodzieży przy pilskim dworcu PKP. Tydzień temu, w poniedziałek 13 września, w hołdzie dla Krzyśka, a także by zaprotestować przeciwko nienawiści i przemocy, przeszliśmy ulicami naszego miasta od placu Zwycięstwa do dworca kolejowego.

– „Zgromadziliśmy się tu, by przypomnieć o miłości do bliźniego i zachęcić do tolerancji, wzajemnego szacunku i prób zrozumienia drugiego człowieka. Pragniemy głośno sprzeciwić się tej fali przemocy, która coraz szerzej dotyka naszej codzienności.(..) Bo ostatnio w naszym mieście dzieje się źle” – tymi słowami rodzina zmarłego rozpoczęła Pilski Czarny Marsz na placu Zwycięstwa, na którym zgromadziło się około 1000 osób. Przyjaciele i znajomi nieśli czarno-białe zdjęcia Krzysztofa. W ciszy i powadze – o jaką apelował ksiądz z jednej z pilskich parafii – przeszliśmy chodnikami Piły do głównego wejścia przy dworcu PKP, gdzie wg relacji świadków miał zostać pobity Krzysiek. Tam odmówiliśmy modlitwę za jego duszę oraz złożyliśmy kwiaty i znicze. W Marszu brało udział wielu naszych parafian, a także starosta powiatu pilskiego – Tomasz Bugajski.

„Oby nigdy więcej nie było powodu do zorganizowania takich marszów” – te słowa przewijały się przez cały poniedziałkowy wieczór. Od tego czy to będzie tylko puste zdanie zależy również od nas. Nie bójmy się reagować na zło! Powiedzmy NIE przemocy! Zachęcamy do modlitwy za mieszkańców naszego miasta, szczególnie tych młodych, by odrzucili złe wzorce życiowe i kierowali się wyłącznie miłością i dobrocią.