Odeszła do Pana cicha, ale zawsze wierna i wytrwała parafianka

Wspomnienie o Tereni Osowskiej.

W poniedziałek 8 czerwca nad ranem, tuż po godzinie 9.00 podczas porannego różańca, z którym się nie rozstawała odeszła do Pana wierna parafianka – Teresa Osowska.

W czasie odmawiania Koronki do Bożego Miłosierdzia popatrzyłaś Tereniu na swoje przyjaciółki – Terenię, która się Tobą opiekowała i Władzie, która wiele pomagała w opiece. Potem spojrzałaś na obraz Jezusa Miłosiernego, który patrzył na Ciebie z obrazu, zamknęłaś oczy i zobaczyłaś się z Nim żywym. Jezu Miłosierny, Matko Różańca Świętego, wierzymy, że wprowadziliście naszą siostrę do Domu Ojca.

Tereniu, bardzo pragnęłaś doczekać 90 roku swojego życia – zabrakło Ci 3 i pół miesiąca – 24 września. Tego dnia będzie łączyć się z Tobą w modlitwie.

Do Matki Boskiej Częstochowskiej pielgrzymowałaś pieszo aż 11 razy. Wielu pielgrzymów też sama przyjmowałaś pod swój dach. Pomagałaś dziewczętom uczącym się w szkole średniej, udzielając im stancji – wywiązywały się wtedy serdeczne relacje, które trwają do dziś. Otwierałaś swoje serce dla tak wielu ludzi. Byłaś w wielu wspólnotach: w Stowarzyszeniu Salezjanów Współpracowników – od 44 lat; w Odnowie w Duchu Świętym – od 35 lat, w Stowarzyszeniu Maryi Wspomożycielki Wiernych ADMA – od 18 lat, oraz w Żywym Różańcu, Apostolstwie Dobrej Śmierci.

Kochana Tereniu! Dziękujemy Panu Bogu za dar Twojego życia i za to, że tak nim poprowadził, że do ostatniego dnia byłaś otoczona miłością i mogłaś odejść w mieszkaniu, które tak kochałaś. Dziękujemy Ci Boże, że poprzez kapłana przygotowałeś Terenię na spotkanie z Tobą.

Uwielbiamy Cię Panie w Twojej Wszechmocy i wielkim Miłosierdziu!