Oficjalna strona internetowa salezjańskiej parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem Świętej Rodziny w Pile

100 osób na 100-lecie święceń

IMG 7089 001

100 osób na 100-lecie święceń

Równo sto lat temu Ojciec Maksymilian Maria Kolbe otrzymał święcenia kapłańskie.

W setną rocznicę święceń kapłańskich Ojca Maksymiliana Marii Kolbe, które przypadały 28 kwietnia przy ulicy Wiatracznej odbył się apel. Apel zgromadził około setki osób, które modliły się wspólnie między innymi o powołania kapłańskie.

Usłyszeć można było piękne teksty o Ojcu Maksymilianie, pośpiewać pieśni. Dziewczynki Marta i Natalka ubrane na biało-czerwono wniosły symboliczne dwie korony. Biała to symbol czystości, czerwona – męczeństwa. Są to korony ze snu Ojca Kolbego, kiedy Matka Boża kazała mu dokonać wyboru, którą koronę chce, a on wybrał obie.

Na koniec piękne słówko wygłosił ks. dziekan Ryszard Ryngwelski. Następnie było ucałowanie relikwii świętego.

Wspomnienia św. Ojca Maksymiliana Kolbego o dniu swoich święceń:

Co do święceń kapłańskich, przyszły one na mnie niespodziewanie. Dnia 9 kwietnia O. Rektor kazał mi przygotowywać się do egzaminów w Wikariacie na święcenia; ponieważ zaś święcenia miały się odbyć na Zielone Świątki (24 maja), chciałem złożyć egzaminy po dwóch tygodniach. Aż tu przychodzi wiadomość, że w Zielone Świątki nie będzie święceń (generalnych, ogólnych), a po Zielonych Świątkach wchodził w życie nowy kodeks prawa kościelnego, według którego nie można się wyświęcić po trzecim roku teologii, lecz trzeba czekać aż około końca czwartego roku teologii; ja zaś kończyłem trzeci rok. O. Rektor poszedł do kardynała Wikariusza Rzymu w tej sprawie. W sobotę (20 kwietnia) po południu O. Rektor zawołał mnie z innymi, którzy mieli się przygotować na święcenia i… powiedział, że za 8 dni będą święcenia. Nie spodziewałem się wcale, że tak prędko. Trzeba więc było zaraz rozpocząć rekolekcje skrócone przez dyspensę; a ja z innymi, co jeszcze nie złożyli egzaminów, miałem je złożyć podczas rekolekcji dnia 24 kwietnia. 28 rano po modlitwach porannych, wspólnie odmówionych w kaplicy, wyszedłem (z innymi mającymi się święcić), aby się przygotować, a około siódmej wyszliśmy z kolegium, kierując się do kościoła św. Andrzeja „della Valle”, gdzie miały się odbyć święcenia ogólne. Przyszedłszy do zakrystii ubrałem się w szaty diakońskie i odmawiałem z innymi modlitwy przygotowawcze do – pierwszej Mszy św. (bo doprawdy podczas święceń nowo wyświęceni odprawiają już Mszę świętą). Ustawiano nas potem w rząd po dwóch według święceń, które mieliśmy przyjąć, a było nas więcej niż stu z różnych zakonów i klerycy świeccy i z różnych narodowości; był nawet jeden Murzyn, co się święcił, a drugi również Murzyn usługiwał z innymi kardynałowi przy święceniach. – Jaki to piękny widok: wszyscy połączeni pomimo takich różnic węzłem religii katolickiej i miłości bratniej w Panu Jezusie. Wreszcie przyszedł J. Em. kardynał Wikariusz (Ojca świętego) Rzymu i zasiadł na krześle przygotowanym mu w środku zakrystii. My zaś ruszyliśmy w parach do obszernego prezbiterium, przed wielkim ołtarzem… Najpierw odbyła się tonsura, święcenia mniejsze, subdiakonat, diakonat (bo na święceniach ogólnych zwykle wszystkie święcenia się udzielają); do święceń kapłańskich było nas może 20. Wreszcie wezwano po imieniu nas na środek z ławek i po litanii do Wszystkich Świętych, podczas której mający się święcić na subdiakonów, diakonów i księży leżeliśmy na ziemi, rozpoczęła się funkcja (obrzęd) święcenia. Po święceniu, przed podniesieniem, byliśmy już księżmi i razem z J. Em. kardynałem wymawialiśmy prócz innych modlitw Mszy świętej także słowa konsekracji. Całą tę sprawę uznaję z wdzięcznością jako dar uproszony przez Niepokalaną naszą wspólną Matuchnę. – Ileż to razy w życiu, a szczególnie w ważniejszych jego przejściach, doznałem szczególnej Jej opieki. – Chwała zatem Sercu Przenajświętszemu Pana Jezusa przez Niepokalanie Poczętą, co jest narzędziem w ręku miłosierdzia Bożego do rozdawania łask. – Całą też mą ufność na przyszłość w Niej pokładam.

Maksymilian Maria Kolbe do mamy Marianny, Rzym, po 26 IX 1918

©

&

Zobacz galerię zdjęć

Dodaj komentarz