Oficjalna strona internetowa salezjańskiej parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem Świętej Rodziny w Pile
Wyższe wieże zamiast fresków [FILM]
Maciej Usurki Wykład Kościelne Dzieje Piły

Wyższe wieże zamiast fresków [FILM]

Oprócz tego fasadę kościoła miał zdobić… zegar!

Takie i inne ciekawostki przestawiał Maciej Usurski, kolejny prelegent cyklu „Kościelne dzieje Piły”. Jego środowy (7 grudnia) wykład poświęcony był budowie kościoła Świętej Rodziny w Pile. Wysłuchało go ponad 30 osób.

Idea budowy drugiego kościoła katolickiego w Pile zaczęła się od tego, że stary kościół katolicki pw. św. św. Janów Chrzciciela i Ewangelisty był po prostu za mały. Według różnych szacunków mógł pomieścić od 800 do 1200 wiernych, już w końcu XIX w. był za mały dla pilskich katolików.

— Wielu wiernych podczas niedzielnych mszy świętych i nabożeństw odprawianych w święta kościelne nie mogło wejść do wnętrza świątyni i musiało słuchać słowa Bożego pod gołym niebem. Zdarzały się również wypadki, szczególnie podczas opuszczania kościoła po zakończeniu nabożeństw przez tłum wiernych. Mając te powody na względzie ks. Ludwig Stock, wraz z Zarządem Gminy Kościelnej podjęli decyzję o konieczności budowy nowego kościoła katolickiego — mówił Maciej Usurski.

Wszystko rozpoczęło się w 1903 r. od wysłania pisma do Wydziału do Spraw Kościołów i Szkół Królewskiej Rejencji w Bydgoszczy z prośbą o zezwolenie na podjęcie starań w sprawie budowy nowego kościoła katolickiego i uzyskanie wsparcia finansowego na ten cel. Inicjatywa pilan doprowadziła do kilkuletniej wymiany korespondencji pomiędzy władzami prowincjonalnymi w Bydgoszczy i Poznaniu, a urzędnikami Ministerstwa do Spraw Kościelnych, Naukowych i Medycznych oraz Ministerstwa Robót Publicznych w Berlinie.

— Nie wiemy dlaczego po wymianie przytoczonej urzędowej korespondencji nie poczyniono przez ponad trzy lata żadnych dalszych kroków. Dopiero w listopadzie 1907 r. Wydział do Spraw Kościołów i Szkół Królewskiej Rejencji w Bydgoszczy zwrócił się powtórnie do Ministra do Spraw Kościelnych, Naukowych i Medycznych o zlecenie okręgowemu inspektorowi budowlanemu opracowania projektu budowy drugiego kościoła katolickiego wraz z kalkulacją kosztów. Zgoda nadeszła w styczniu 1908 r. i przystąpiono do prac projektowych — opowiadał Usurski.

Dopiero w początkach września 1909 r. przesłano do Berlina wstępny projekt zawierający kilkanaście rysunków i zeszyt z kompletną dokumentacją. Oszacowano w nim całkowity koszt budowy świątyni na sumę 330 tysięcy marek. Gmina katolicka z myślą o pozyskaniu funduszów sprzedała miastu około 30 mórg gruntów kościelnych położonych przy ul. Strzeleckiej (ob. al. Poznańska), na których w przyszłości miała stanąć nowoczesna gazownia. Uzyskano w ten sposób 100 tysięcy marek.

Autorem projektu kościoła był berliński architekt Oskar Siede. W dokumentacji ustalono dzień rozpoczęcia budowy nowej świątyni na 1 marca 1912 r., chociaż robota właściwie ruszyła 8 maja 1912 r.

— Robotnicy rozpoczęli prace ziemne włącznie z przygotowaniem wykopów pod fundamenty. Następnie zaczęto zalewać fundamenty betonem i wtedy pojawił się poważny problem, wskutek którego roboty musiały zostać przerwane. Grunt w miejscu wybranym pod budowę świątyni okazał się na tyle niestabilny, że trzeba było go wzmocnić poprzez wbicie w podłoże drewnianych pali. — to wcześniej nieznana ciekawostka, którą przedstawił prelegent.

Jeszcze w sierpniu 1912 r. rozpoczęto murowanie ścian kościoła. Prace zostały przerwane na okres zimowy, wznowiono je powtórnie w marcu następnego roku. Z początkiem czerwca ściany nawy świątyni do wysokości głównych gzymsów zostały ukończone. Następnie przystąpiono do położenia więźby dachowej, a już z końcem lipca rozpoczęto roboty blacharskie. Około połowy września wszystkie dachy zostały już pokryte blachą, a na kalenicy dachu nawy kościoła ustawiono sygnaturkę. Trwały również prace przy wznoszeniu wież świątyni.

— W związku z zastrzeżeniami zgłaszanymi przez urzędników Królewskiej Rejencji w Bydgoszczy do szczegółowych rozwiązań zapisanych w projekcie budowy, 9 maja 1913 r. przybyli do Piły tajny radca budowlany Rejencji Schwarze oraz tajny radca budowlany Hossfeld z Ministerstwa Robót Publicznych w Berlinie. Obaj w towarzystwie kierownika robót Erdmengera i proboszcza Lenza dokonali wizytacji i oceny postępu prac budowlanych. Szczególną uwagę zwrócono na projektowaną wysokość wież, które w porównaniu z wysokością dachów i proporcjami całej bryły kościoła wydawały się być zbyt niskie. Ostatecznie wspólnie podjęto decyzję o podwyższeniu wież o około 2,5 m tak, aby ich wysokość osiągnęła 31 metrów. Całkowity koszt przedsięwzięcia oszacowano na 4500 marek. Proboszcz Lenz zadeklarował pokrycie połowy tych kosztów przez członków wspólnoty, na co uzyskał już wcześniej zgodę Zarządu Gminy poinformowanego o możliwościach dokonania zmian w projekcie budowy kościoła. Reszta brakującej sumy miała zostać zapłacona z funduszu budowlanego w ten sposób, że zrezygnowano z planowanego pokrycia freskami sklepienia świątyni, przeznaczając zaoszczędzone pieniądze na wspomniany wyżej cel — mówił Maciej Usurski.

Warto przy okazji nadmienić, że projekt przewidywał również zainstalowanie pomiędzy wieżami zegara, ale prawdopodobnie ze względu na zbyt duże koszty nie został zrealizowany. Obecnie w niszy między wieżami znajduje się figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem.

W 1915 r. ukończono wykonywanie sztukaterii, położono instalację elektryczną, przeprowadzono prace malarskie i zakończono kładzenie płyt podłogowych. Rozpoczęto również instalowanie wewnętrznego wyposażenia świątyni. Ustawiono ołtarz główny, zamontowano organy i dostarczono ławki. Późną jesienią z pewnością większość prac została zakończona. Warto wspomnieć, że zawiązane przy parafii Stowarzyszenie Budowy Kościoła zebrało i przeznaczyło na wewnętrzne upiększenie świątyni 15.239 marek.

Pomimo różnego rodzaju przeszkód i opóźnień w trakcie budowy oraz śmierci proboszcza ks. A. Lenza do końca 1914 r. świątynia w stanie surowym była już gotowa. W ciągu następnego roku wykonano większość robót wewnątrz kościoła, włącznie z zamontowaniem wyposażenia. Nie jesteśmy w stanie ustalić, kiedy ostatecznie ukończono wszystkie prace związane z budową nowej katolickiej świątyni. W ostatnim znanym nam piśmie z lutego 1917 r. kierownik budowy Erdmenger zawiadamiał Królewską Rejencję w Bydgoszczy, że trwają jeszcze prace związane z malowaniem empory chóru i konfesjonałów. Zapewne po ich ukończeniu zajęto się zagospodarowaniem terenu wokół świątyni i rozbiórką zabudowań należących do folwarku.

©

&

Zobacz galerię zdjęć

&

Za nagranie wideo dziękujemy Mateuszowi Kaczmarkowi

&

&

Kościelne Dzieje Piły

Plan kolejnych wykładów z cyklu Kościelne Dzieje Piły:

ulotka-koscielne-dzieje-pily-sezon-4

  • 25 stycznia 2017 r. (środa)
    mgr Jacek Stróżyński

    „Działalność Kapituły Nagrody ks. Bolesława Domańskiego w Pile”.

     

  • 15 lutego 2017 r. (środa)
    mgr Maria Bochan

    „Pilska prasa parafialna w okresie powojennym”.

     

  • 22 marca 2017 r. (środa)
    ks. dr Tadeusz Ceynowa

    „Stan badań nad Wolną Prałaturą Pilską”.

     

  • 26 kwietnia 2017 r. (środa)
    mgr inż. Edwin Klessa

    „Biblioteka Parafialna w Trzciance. Historia i teraźniejszość”.

     

  • 10 maja 2017 r. (środa)
    mgr Roman Chwaliszewski

    „Zabytkowe świątynie w regionie Piły”.

     

  • 7 czerwca 2017 r. (środa)
    ks. mgr Tomasz Szugalski

    „Uposażenie proboszcza pilskiego w okresie staropolskim”.

     

ulotka-koscielne-dzieje-pily-sezon-42

Poprzednie sezony: , II», III».

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

W ostatnim czasie odeszli do wieczności:

Więcej pogrzebów z naszej parafii znajdziesz na specjalnym kanale na Twitterze: @Pogrzeby»