Jak pierwsi chrześcijanie

Chrzest (z) deszczem na stadionie przy ul. Okrzei.

[fblike layout=”box_count” send=”true” action=”like” font=”verdana” colorscheme=”light”]

W minioną sobotę odbyły się miejskie uroczystości związane z 1050. rocznicą Chrztu Polski. Jednak tuż przed samym rozpoczęciem nad Piłą przeszła potężna ulewa.

— Może potrzebujemy oczyszczenia? Bóg pewnie chciał nas tak doświadczyć, byśmy byli jeszcze bardziej mu wierni, pomimo przeciwności — zauważa ks. Jarosław Wąsowicz, spiritus movens pikniku patriotycznego.

— Ten deszcz przyjąłem jako działanie opatrzności Bożej. Pan Bóg nam pokazał jak rzęsiście nam błogosławi w czasie tej uroczystości — mówił ks. Dariusz Jastrząb, dziekan Piły.

Chociaż po krótkim oberwaniu chmury pojawiło się słońce, to jednak deszczowa aura nieco odstraszyła pilan. W sumie w ciągu całego wydarzenia przez stadion przewinęło się ok. 300 osób.

Czuję się jak pierwsi chrześcijanie, którzy w niewielkiej liczbie z Chrystusem dźwigali już prawdę zbawienia świata. Wymiar tego wydarzenia, pomimo nieobecności większości, jest nieproporcjonalny do zgromadzonych. Nie martwimy się, że jest nas mało. To nie są kalkulacje Boże. Duch Święty to nie mierzalna kategoria — uważa ks. Jastrząb.

Podobnego zdania jest ks. Wąsowicz. — Ewangelia nie porywa tłumów, dlatego cieszę się, z każdego, kto mimo ulewy przyszedł, aby wspólnie z duszpasterzami pomodlić się za nasze miasto, Ojczyznę i upamiętnić 1050. rocznicę chrztu Polski – fundamentalne wydarzenie dla naszej historii. Tam przy baptysterium Mieszka I tworzyły się podwaliny państwa Polskiego, która miała być wierna Panu Bogu mimo wszystko — mówił.

Tę wierność pilanie wyrazili poprzez modlitwę, przebłaganiem za grzechy wszystkich pokoleń Piły, a później przez wysłuchanie Słowa Bożego i wspólne wyznanie wiary.

W krótkiej homilii dziekan Piły zastanowił się nad przestrzenią duchową Polaków. Porównał duchowość człowieka do drzewa.

— Każdy świat duchowy jest jak dąb. Jest mocny, bo ma głębokie korzenie. I nasza wiara bardzo głęboko sięga! Żadne siekiery nie dały rady pokonać polskiej katolickości mówił.

Wyjaśnił też, że dzięki temu porównaniu można zrozumieć tendencje wrogie tradycji chrzcielnej, z którą jesteśmy związani etosem i wartościowaniem

W historii naszego kraju chcieli pumeksem wyszorować polskie dusze! My dziś słusznie się pytamy: dlaczego nadal chcecie nas tego dziedzictwa pozbawić? Po co chcecie osuszyć źródło wody żywej? Dlaczego zachęcacie Polaków do picia stęchłej wody z popękanych cystern, jak czytamy w księdze Jeremiasza? Każdy z nas ma na tyle swojej mądrości, aby wiedzieć o czym wspominam — głosił dosadnie ks. Jastrząb.

[fancy_amp]

[fancy_amp]

Na zakończenie części paraliturgicznej, każdy z uczestników podchodził do kropielnicy, żegnał się wodą święconą oraz całował krzyż.

Następnie był czas na zapoznanie się z literaturą patriotyczną. Na dzieci czekały kolorowanki oraz konkurs plastyczny „1050 lat chrześcijańska w Polsce”. Był też konkurs wiedzy historycznej i o Polsce z atrakcyjnymi nagrodami.

Po pokazach sztuki walki, na scenę wkroczył Dempsey, raper z Czarnkowa. Wykonał kilka kawałków, przedstawiających m.in. Witolda Pileckiego i żołnierzy wyklętych. Kilka ostatnich piosenek wykonywał w trakcie kolejnej ulewy.

W deszczu chwilowo śpiewała też gwiazda wieczoru, czyli zespół Contra Mundum z Warszawy. W rockowych aranżacjach śpiewali o historii Polskiej od jej początków, aż po czasy stanu wojennego. O racową oprawę koncertu zadbali ostrowscy patrioci.

Na koniec wszyscy obecni dostali za darmo najnowszą płytę Contra Mundum.

Na uroczystościach upamiętniających 1050. rocznicę chrztu Polski nie pojawił się nikt z władz miasta. Z polityków obecny był poseł ziemi pilskiej, Marcin Porzucek, a z władz powiatu starosta Eligiusz Komarowski.

[span style=”font-size:13px;color:grey”]©[/span]

[fancy_amp]

[button size=”large” link=”https://1drv.ms/f/s!Ao5qdGf-2gS60HJ3WWPNo_I67jzt” target=”blank” align=”center” variation=”yellow”]Zobacz galerię zdjęć[/button]

[fancy_amp]