Oficjalna strona internetowa salezjańskiej parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem Świętej Rodziny w Pile

U źródeł wiary Polaków

Pielgrzymka Do Gniezna Poznania Lednicy Piła

U źródeł wiary Polaków

W minioną sobotę odbyła się pielgrzymka do miejsc kształtowania się państwa Polskiego.

W jubileuszowym roku 1050. rocznicy przyjęcia chrztu przez Polskę członkowie i sympatycy Żywego Różańca naszej parafii i goście uczestniczyli w pielgrzymce do Poznania, Gniezna i Lednicy. Sprzed naszego kościoła wyruszyły w kierunku Poznania dwa autokary – prawie setka osób!

Najpierw pielgrzymi uczestniczyli we mszy św. w kaplicy Domu Generalnego Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Luboniu koło Poznania, gdzie znajduje się grób bł. Edmunda Bojanowskiego, opiekuna dzieci, ubogich i chorych, zasłużonego dla powstania zgromadzenia.

» Czytaj także: Setka pielgrzymów i błogosławiony»

Następnie dotarli do Archikatedry pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Poznaniu na Ostrowie Tumskim, gdzie wysłuchali piętnastominutowego koncertu organowego na organach zbudowanych przez naszego parafianina Jana Drozdowicza.

Przewodnik oprowadził pielgrzymów po katedrze, przedstawił jej długie i tragiczne dzieje sięgające początków chrześcijaństwa w Polsce, czyli II połowy X wieku.

— Obejrzeliśmy perełki architektury, szczególnie piękne kaplice. W podziemiach zobaczyliśmy odkryte przez archeologów fragmenty pierwotnej katedry poznańskiej, relikty tzw. misy chrzcielnej i krypty grobowe – prawdopodobne groby monarsze – księcia Mieszka I i króla Bolesława Chrobrego, relikty palatium i kaplicy pałacowej. Katedra jest milenijnym pomnikiem kultury chrześcijańskiej — relacjonuje jedna z uczestniczek pielgrzymki.

Kolejnym miejscem pielgrzymowania była prymasowska bazylika Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gnieźnie. Z Gniezna pielgrzymi dotarli na Ostrów Lednicki, by zobaczyć dzieło śp. ojca Jana Góry. Ze śpiewem i modlitwą cała grupa pielgrzymkowa przeszła przez słynną bramę-rybę.

Po odśpiewaniu litanii loretańskiej była krótka chwila na indywidualne zwiedzanie poszczególnych obiektów wyspy, a najbardziej wytrwała siostra pielgrzymkowa zdołała przejść drogę krzyżową. Inne ciekawostki pielgrzymkowe można było usłyszeć w autokarze. Nikt nie zaginął, nikt się nie rozchorował, pielgrzymowanie zakończyło się szczęśliwie.

Autor: Krystyna Liberowicz

©

&

Zobacz galerię zdjęć

&

W ostatnim czasie odeszli do wieczności:

Więcej pogrzebów z naszej parafii znajdziesz na specjalnym kanale na Twitterze: @Pogrzeby»