Spotkali się z córką świętej

— Mieć świętą mamę to wielka łaska i honor ale także i odpowiedzialność — mówiła dr Gianna Emanuela Molla, cudownie uratowana córka św. Joanny Beretty Molli.

[fblike layout=”box_count” send=”true” action=”like” font=”verdana” colorscheme=”light”]

Z racji 10. rocznicy wprowadzenia relikwii świętej patronki rodzin do kaplicy sejmowej oraz z okazji obchodzonego Dnia Świętości Życia, w parlamencie odbyła się konferencja „Rodziną siłą Polski”.

Gościem specjalnym była 54-letnia dr Gianna Emanuela Molla, która urodziła się siedem dni przed śmiercią św. Joanny Berety Molli. To właśnie tę córkę uratowała święta, poświęcając swoje życie, mimo doradzania aborcji ze strony lekarzy.

— Najczęstsze pytanie jakie słyszę to „jak to jest być córką świętej?” Przede wszystkim dziękuję Panu Bogu za tak wielką łaskę, radość i honor dla całej rodziny. To też duża odpowiedzialność, dlatego każdego dnia modlę się do Pana Boga, abym była zawsze godna mieć taką matkę — mówiła na wstępie do zgromadzonych dr Gianna.

Podziękowała także Polakom za pobożność jaką obdarzają jej świętą mamę.

— Myślę, że Polska to kraj w Europie gdzie najbardziej kocha się moją mamę. Za każdym razem kiedy przybywam do Polski to czuję się jak w domu, jak w jednej wielkiej rodzinie. Wiąże mnie z Polską wyjątkowa więź, ponieważ mam ogromne nabożeństwo do św. Jana Pawła II, który beatyfikował i kanonizował moją matkę — mówiła.

Córka świętej przyjechała do Polski, aby głosić wielkie przesłanie świętości życia, wypływające od św. Joanny. To przesłanie jest nadal aktualne we współczesnym świecie.

— Pan Bóg wybrał moją mamę spomiędzy wielu świętych matek, aby była wzorem dla młodych narzeczonych, małżonków, lekarzy i wszystkich ludzi! Jej radość z bycia człowiekiem, odwaga, duch umartwienia, miłość do Boga i Matki Najświętszej i do drugiego człowieka poprowadziła do ofiarowania siebie w sposób największy, czyli oddania swojego życia, żebym ja mogła żyć — opowiadała pani Molla.

Dodała także, że nie każdy rozumie od razu Boży plan. Tak było z nią i jej rodziną. Święta mama nadal uczy ją pokornego zgadzania się na Bożą wolę, mimo jej nierozumienia.

— Pan Bóg w swojej mądrości miał taki plan. Dopiero później poznałam ten wielki, Boży projekt. Jeśli mama pozostałaby z nami to oczywiście świadczyłaby wiele dobra drugiemu człowiekowi. Ale dobro, które Pan Bóg miał w swoich zamiarach było o wiele większe – miało wymiar światowy. Dziś jestem bezpośrednim świadkiem łask, których Bóg udziela każdego dnia przez wstawiennictwo mojej mamy — mówiła do zgromadzonych w budynku sejmowym.

Po kameralnym spotkaniu z córką świętej, w kaplicy sejmowej odbyła się msza święta pod przewodnictwem bpa Stanisława Stefanka. Po Eucharystii w sali kolumnowej w głównym budynku parlamentarnym trwała konferencja, w której głos zabrali m.in. parlamentarzyści, arcybiskup Henryk Hoser, dr Gianna Emanuela Molla, Minister Edukacji Narodowej, a także Levan Vasadze z gruzińskiego Stowarzyszenia Demograficznego oraz Jaime Mayor Oreja z Hiszpanii, prezydent Federacji One of Us.

W sejmowym spotkaniu udział wzięła ośmioosobowa delegacja z naszej parafii, z ks. proboszczem Zbigniewem Hulem i ks. Januszem Zdolskim na czele.

Po sejmowej konferencji, na specjalne życzenie prezydenta RP Andrzeja Dudy, relikwie św. Joanny Beretty Molli (włosy świętej) zostały wprowadzone do kaplicy w pałacu prezydenckim.

[fancy_amp]

[button size=”large” link=”https://onedrive.live.com/redir?resid=BA04DAFE67746A8E!8477&authkey=!ALmfSMmFbbpugtI&ithint=folder%2c” target=”blank” align=”center” variation=”yellow”]Zobacz galerię zdjęć[/button]

[fancy_amp]

[span style=”font-size:13px;color:grey”]©[/span]

To jest 1500 artykuł opublikowany na naszej stronie parafialnej.
Dziękujemy, że jesteście z nami!