Oficjalna strona internetowa salezjańskiej parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem Świętej Rodziny w Pile

Przesłuchiwany za obrazki

Ks. Stanisław Sadowski SDB Salezjanin Piła

Przesłuchiwany za obrazki

50 lat temu ks. Stanisław Sadowski SDB rozpoczął swoje kapłaństwo od … przesłuchania przez ubecję!

W minioną niedzielę, 14 lutego na mszy o godz. 9.30 złoty jubilat odprawił Eucharystię z racji 50. rocznicy święceń kapłańskich.

— Chciałbym uczynić małe sprostowanie. To nie minęło 50 lat. Minęło 50 lat i dwa dni, bo to było dokładnie 12 lutego 1966 roku — zażartował ks. Sadowski podczas jubileuszowej mszy.

Wówczas, kiedy otrzymywał święcenia w Lądzie nad Wartą była straszna zima i niesamowity mróz. Jednakże z początków swojego kapłaństwa ks. Stanisław ma inną „pamiątkę”, do której często wraca. Związana jest ona z prymicyjnymi obrazkami.

— Przez te obrazki byłem przesłuchiwany w słynnym Pałacu Mostowskich w Warszawie przez UB! Pytali się skąd obrazki, skąd z tyłu pamiątkowa pieczątka. Przesłuchanie na UB polegało na tym, że ich trochę kantowaliśmy. Prymas Wyszyński kazał nam zawsze mówić na początku przesłuchania: „Cokolwiek będę mówił i cokolwiek usłyszę, wszystko powiem prymasowi”. Po tych słowach ubecja wpadała w szał! — wspominał jubilat.

Po 50 latach ks. Sadowski zdradził tajemnicę, skąd miał pieczątkę na pamiątkowych obrazkach. Powstała ona w … siedzibie KC PZPR w Gdańsku!

— To było najbezpieczniejsze miejsce! Nikt nie podejrzewał, że PZPR robi pieczątki dla kapłanów! — wyjaśnił ks. Sadowski.

Oprócz wspomnień, jubileusz był także okazją do podziękowania za lata i trudy kapłańskie. W imieniu wspólnoty zakonnej życzenia złożył ks. Zbigniew Hul, proboszcz.

— Jest kapłanem dla każdego z nas! Dzięki jego odpowiedzi „TAK” Panu Bogu, my możemy korzystać z jego kapłaństwa. Księdzu Stanisławowi życzymy radości, że jest kapłanem! Jest on dla nas wielkim przykładem! My młodsi kapłani dziękujemy za jego gorliwość i za jego postawę. Ks. Stanisław ma dobrą pamięć: pamięta nazwiska parafian, księży z którymi pracował. O nikim nie zapomina! — mówił proboszcz.

Słowa wdzięczności skierowali także przedstawiciele parafii oraz ministranci. Na końcu głos zabrał sam jubilat.

— Bóg zapłać wszystkim za wszelkie dobro. Wspominam moich kolegów kursowych: tych żyjących i tych, którzy są już u Pana. Z naszej dwunastki została już tylko połowa — dziękował jubilat.

Tak jak 50 lat temu, tak i teraz na uczestników liturgii czekały pamiątkowe obrazki. Jednakże, jak zażartował ks. Sadowski, teraz ani jemu, ani drukarni, ani projektantowi obrazków nie grozi już przesłuchanie.

Posłuchaj homilii ks. Zbigniewa Hula, wspomnień ks. Stanisława i życzeń od wiernych:

©

&

Zobacz galerię zdjęć

&

Dokładnie 50 lat temu ks. Stanisław Sadowski SDB padł na posadzkę kościoła w Lądzie n/Wartą i w sercu odpowiedział TAK…

Posted by Parafia pw. Świętej Rodziny w Pile on 12 luty 2016

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.