Pod belką krzyża młodych

To była jedyna okazja w historii Piły, aby pomodlić się przed oryginalnymi symbolami Światowych Dni Młodzieży.

[fblike layout=”box_count” send=”true” action=”like” font=”verdana” colorscheme=”light”]

Przed tym krzyżem modliły się miliony. Świadczą o tym jego wytarte belki.

Był na wszystkich kontynentach, w krajach demokratycznych i tych ogarniętych wojną. Odwiedził szpitale, więzienia, sierocińce, sanktuaria. Przy nim modlono się w miejscu zamachów na WTC w Nowym Jorku i w Rwandzie, miejscu krwawej wojny domowej. Wreszcie modlił się przed nim sam święty Jan Paweł II.

W miniony czwartek do rzeszy ludzi modlących się przy tym wyjątkowym krzyżu mogli dołączyć pilanie. Odwiedził on, wraz z ikoną Maryi Salus Populi Romani, kościół NMP Wspomożenia Wiernych na os. Górnym.

— Jeden jedyny raz w Pile możemy się modlić przed szubienicą – znakiem tych, którzy stoją po stronie miłości. Nie są to zwyczajne dwie deski. To krzyż przy którym ludzie odzyskiwali nadzieję, wiarę, zdobywali się na heroizm przebaczenia. Włączamy w gigantyczny pochód młodego pokolenia i ludzi dorosłych nie do drewna, ale w głąb Jezusowej miłości — mówił biskup Edward Dajczak, który prowadził nabożeństwo.

[span style=”font-size:13px;color:grey”]Posłuchaj całego rozważania bpa Edwarda Dajczaka[/span]

Podczas pełnego zadumy czuwania, ordynariusz pod rozważanie podał młodym fragment Ewangelii, mówiący o nawróceniu się dobrego łotra na krzyżu.

Czuwanie przy symbolach Światowych Dni Młodzieży poprowadził bp Edward Dajczak
Czuwanie przy symbolach Światowych Dni Młodzieży poprowadził bp Edward Dajczak

— Zauważcie, jak niewiele trzeba, aby Bóg mógł dokonać przemiany. Z tych dwóch przestępców, wiszących obok Jezusa, jeden drwił, a drugi powiedział tylko kilka słów. I w tym kościele teraz jest taka chwila, podczas której nie możemy powiedzieć więcej niż to: „Jezu wspomnij na mnie: na takiego jakim jestem”. Przed tym krzyżem modliły się miliony, a Jezus zawsze kochał konkretnego człowieka — głosił hierarcha.

Jak w każdej miejscowości diecezji po rozważaniach przyszedł czas na bezpośrednie zetknięcie się z krzyżem. Do leżącego na posadzce kościoła symbolu Miłości, mógł zbliżyć się każdy. Jedni zostawali na chwilę, inni na dłużej, jeszcze inni wcale nie dotykali, tylko klęczeli obok.

Tuż przed zakończeniem młodzież otrzymała świece, które zostały odpalone od pochodni płonących przy ikonie Salus Populi Romani.

— Ten ogień płonie już prawie w całej diecezji. Rozpalał się powoli jak pochodnia, dzień po dniu było go coraz więcej. Niech ten płomień miłości rozbłyska w waszych domach — prosił biskup, jednocześnie apelując aby młodzi każdego wieczoru chociażby na chwilę zapalili świece i pomodlili się za Światowe Dni Młodzieży i młodzież naszej diecezji.

Na sam koniec młodzi wyszli z ławek i … zaczęli tańczyć pod krzyżem! Zespół Siewcy Lednicy tak rozruszył pilską młodzież, że ochoczo wielbili Boga tańcem – jak na Polach Lednickich.

W czuwaniu w pilskiej kolegiacie pw. NMP Wspomożenia Wiernych wzięło udział około 500 osób, nie tylko młodych. To był przedostatni przystanek symboli w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

W sobotę w samo południe w diecezjalnym sanktuarium w Skrzatuszu odbędzie się pożegnanie symboli i przekazanie ich do archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej.

[span style=”font-size:13px;color:grey”]©[/span]

[fancy_amp]

[button size=”large” link=”http://1drv.ms/1nLSF76″ target=”blank” align=”center” variation=”yellow”]Zobacz galerię zdjęć[/button]
%d bloggers like this: