Oficjalna strona internetowa salezjańskiej parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem Świętej Rodziny w Pile

Zamknęliśmy 100-lecie, otworzyliśmy. . . 400-lecie!

Msza Na Zakończenie 100 Lecia Poświęcenia Kościoła Świętej Rodziny W Pile

Zamknęliśmy 100-lecie, otworzyliśmy. . . 400-lecie!

Msza po łacinie zamknęła obchody roku 100-lecia, ale tym samym rozpoczęło się czteroletnie przygotowanie do jeszcze większego jubileuszu.

Gdy Kościół na całym świecie celebrował II niedzielę adwentu, w naszym kościele na próżno szukać było fioletowych szat liturgicznych. Bo dokładnie w niedzielę, 6 grudnia przypadała 100. rocznica poświęcenia kościoła – czyli uroczystość.

Aby jeszcze bardziej podkreślić obchody rocznicy, suma o godz. 11. była po łacinie, a przewodniczył jej inspektor pilski, ks. Marek Chmielewski.

W homilii kapłan przyrównał kościół do biblijnego drzewa sykomory, dzięki któremu Zacheusz zauważył Jezusa. Dodatkowo zaznaczył, że rok jubileuszowy był po to, aby zdać sobie sprawę że w Pile, jak w Jerychu, jest sykomora i że każdy może „na nią wejść”.

— Świątynia jest jak sykomora z Ewangelii: drzewo życia w mieście śmierci. Dzięki niej cały czas dokonuje się schodzenie Pana na ziemię, oraz sprawia, że ludzie mogli być bliżej nieba. To miejsce szczególne, gdzie Bóg może zobaczyć się z człowiekiem twarzą w twarz. I po to ludzie budują kościoły: bo ich potrzebują. Ale Bóg też potrzebuje kościoła — głosił ks. inspektor.

Przypomniał też, że wspominane sprzed stu lat poświęcenie kościoła to nie pokropienie wodą. Poświecić to oddać i ofiarować Bogu to specjalne miejsce. To separacja od innych budynków.

— Już nie zwykły budynek, ale kościół – miejsce wybrane na sprawowanie kultu. Od stu lat wiemy, że płyta na ołtarzu to nie jest kawałek marmuru, ani blat. To mensa ołtarza. Czara, którą się używa w liturgii to nie jest zwykle naczynie, to nie filiżanka to kielich mszalny. Talerz używany w liturgii nie jest częścią serwisu obiadowego, ale staje się pateną. Po konsekracji nic nie jest świeckie, wszystko staje się Bożemówił.

Wspominając stuletnią historię „Świętej Rodziny” zaznaczył, że jest to kościół specjalny, inny niż inne, posiadający znaki szczególne, wyróżniające go na tle innych.

— To jest kościół południowej granicy diecezji. Brama na drodze, która znad koszalińskiej katedry, prowadzi do innej – do Gniezna, kolebki polskiego katolicyzmu. Kościół prałatów i wiernych Wolnej Prałatury Pilskiej. Kościół powojennej Piły, który razem ze „św. Antonim” był duchowymi płucami miasta. Kościół – centrum miasta, kontynuator kościoła śś. Janów. Dumnie oparł się trudnym czasom wojny, później PRL-u i wreszcie współczesnej poprawności politycznej. Kościół Solidarności i internowanych, kościół sybiraków i kresowiaków, kościół sala wykładowa KUL-u, ogromu katechezy — przypominał ks. Chmielewski.

— Święta Rodzina to matecznik polskiego neokatechumenatu, kolebka pilskiej odnowy charyzmatycznej, rozsadnik Ruchu Światło-Życie, dom pokoleń ministrantów i chórzystów, matka dziesiątek powołań kapłańskich i zakonnych, ośrodek miłosierdzia Bożego, gleba różnych gałęzi rodziny salezjańskiej, szkoła i poligon duszpasterstwa pokoleń salezjanów, skrawek wolnej Polski, rozsadnik patriotyzmu, niczym niekrępowana trybuna niepokornych wielkopolskich kibiców, areopag niewygodnych tematów o rodzinie historii i Polsce — wymieniał.

Całego kazania można posłuchać poniżej:

Uroczysta msza wypełniła kościół prawie po brzegi. Wierni bacznie śledzili łaciński tekst i ochoczo odpowiadali.

Po komunii św. pilski inspektor odsłonił hasło, które towarzyszyć będzie podczas czteroletniego przygotowania do czterechsetlecia parafii.

— To była nasza niespodzianka. Msza po łacinie nie tylko kończyła jubileuszowy rok 100-lecia, ale również otworzyła czteroletnie przygotowanie do czterechsetlecia. Każdy rok przygotowań, który będziemy otwierać właśnie 6 grudnia, będzie miał swoje hasło — wyjaśnia ks. Janusz Zdolski.

Rok od 6 grudnia 2015 r. do 6 grudnia 2016 r. będzie przeżywany jako rok sakramentów pod hasłem „Bóg uwielbiony w sakramentach”.

— Przygotowaliśmy kilka wydarzeń, podczas których będziemy kłaść akcent na siedem sakramentów — dodaje ks. Zdolski

Odbyło się również zawierzenie parafii Panu Bogu, dziękując za czas stulecia i prosząc o owoce przygotowania do czterechsetlecia. Po raz ostatni, zyskując odpust zupełny, wierni odmówili jubileuszową modlitwę do Świętej Rodziny.

Na zakończenie w imieniu honorowego komitetu 100-lecia poświęcenia kościoła przemówił jeden z członków.

— Kiedy rok temu rozpoczynaliśmy obchody zastanawiałem się jak to będzie wyglądało. To ks. Janusz i ks. proboszcz mieli plan, mieli wizję i dzisiaj jest to, co mamy: piękny kościół i my:, którzy wraz z kapłanami się zmieniamy. I za to, że jest tą naszą sykomorą serdecznie dziękujemy — mówił Jacek Buszkiewicz.

W niedzielę po raz ostatni można było zostawić swój wpis w pamiątkowej księdze 100-lecia.

©

&

Zobacz galerię zdjęć

Dodaj komentarz