Oficjalna strona internetowa salezjańskiej parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem Świętej Rodziny w Pile

Uświetniają msze już od 70 lat

Chór Parafialny świętej Cecylii Przy Parafii Świętej Rodziny W Pile

Uświetniają msze już od 70 lat

Na wspomnienie św. Cecylii do naszego kościoła zjechali się byli i obecni chórzyści. Okazją był jubileusz 70-lecia istnienia.

Sobotniej mszy w intencji obecnych, zmarłych, byłych śpiewaków i tych, którzy już nie mają siły wejść na chór, przewodniczył duchowy opiekun zespołu, ks. Zbigniew Hul.

— Smutno jest na liturgii, kiedy nikt nie śpiewa, dlatego cieszymy się, że już od tylu lat umilają nam Eucharystie. Ci którzy tworzą chór, to osoby utalentowane. Życzymy, żeby nie tylko 100 ale i 200 lat śpiewali i chwalili Pana Boga — mówi proboszcz.

Podczas homilii odczytał on list od wieloletniego dyrygenta, ks. Krzysztofa Niegowskiego.

— Jubileusz 70-lecia istnienia działalności tego znakomitego zespołu śpiewaczego budzi podziw i uznanie. Czuję się niezwykle wyróżniony, ze w latach 1990-1996 mogłem współpracować w charakterze dyrygenta. Wszystkie wspólnie przeżyte chwile przechowuję w pamięci. Jakże można zapomnieć setki godzin spędzonych na intensywnych próbach i związanych z tym wysiłek, który owocował nie tylko podczas liturgii w kościele parafialnym, ale też okolicznościowymi koncertami, także poza granicami Polski — pisze ks. Niegowski, przepraszając za swoją nieobecność.

Po mszy i wspólnym zdjęciu w sali św. Jana Bosko odbyła się uczta: przy bigosie, lampce szampana i trzypiętrowym torcie chórzyści wspominali dawne czasy.

— Dość długo śpiewałem i w „św. Cecylii” i w „Halce”. Tutaj dostałem się dzięki księdzu Januszowi Popławskiemu. Był u mnie po kolędzie i powiedział do mnie: ma pan niski głos, zapraszam do chóru. I tak zaczęła się moja przygoda ze śpiewem. Mam z nim same wspaniałe wspomnienia — z sentymentem przypominał sobie dawny śpiewak, Jan Bogusławski.

Jak się okazało chór przez lata stworzył „śpiewacze” małżeństwa.

— Również zostałam „zgarnięta” podczas kolędy. Ks. Krzysztof Niegowski zapytał się czy mam wolny czas. Odpowiedziałam mu, że w zasadzie tak. Na to on: „to przyjdź na chór”. Pamiętam, że mój przyszłym mąż bardzo często odprowadzał mnie na próby. Mówił też do mnie, że sobie wymodlił żonę. No i doszło do ślubu — wspomina Lucyna Bukowska. Jej mąż czasami gra na organach w naszym kościele.

Chór Świętej Cecylii przy naszej parafii sięga tradycji kościoła śś. Janów. To właśnie w oparciu o tamten chór w 1945 roku Kazimierz Czerwiński zakłada „św. Cecylię”. Początkowo próby odbywały się na starej plebanii przy tamtej świątyni, a śpiewacy coraz częściej włączali się w uroczystości świeckie.

Swoją regularną działalność parafialny chór rozpoczyna w 1956 r. Na polu muzycznym odnosi wiele sukcesów. W 1962 r. zostaje poświęcony obraz św. Cecylii, namalowany przez Aleksandrę Staszak. Wizerunek ten po dzień dzisiejszy zdobi salę, gdzie odbywają się próby. W 1968 r. chór otrzymuje swój sztandar.

Chór wiele koncertował w kraju i za granicą. Jego repertuar jest ciągle poszerzany o nowe utwory, także polifoniczne. Wspólnie z Orkiestrą Kameralną dwa razy wyjeżdżał do Włoch, odwiedzając papieża Jana Pawła II. W 2004 r. uczestniczył w ingresie biskupa Kazimierza Nycza w Koszalinie.

Dziś chór liczy 25 członków. Przewodniczącą jest Barbara Wawrzyniak, dyrygentem Przemysław Wojnarowski, a opiekunem duchowym jest proboszcz, ks. Zbigniew Hul.

©

&

Zobacz galerię zdjęć

  1. Wiesław S.
    Wiesław S.27 listopada 2015

    Szkoda, że nie ma ani jednego słowa o chórze chłopięcym „Pilskie Wróbelki”, który w około 100 osobowym składzie był w drugiej połowie lat pięćdziesiątych i pierwszej lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia dominującym chórem w parafii Św. Rodziny w Pile.

Dodaj komentarz