Oficjalna strona internetowa salezjańskiej parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem Świętej Rodziny w Pile

Wyskoczyć z pociągu

Ks. Janusz Zdolski W Kosciele św. Ottona W Słupsku U Klarysek

Wyskoczyć z pociągu

Ks. Janusz Zdolski wraz z salezjankami i grupą pielgrzymów wziął udział w międzyzakonnym spotkaniu formacyjnym, które odbyło się przy klasztorze sióstr klarysek w Słupsku.

Do Słupska zjechało się ok. 100 osób konsekrowanych. Spotkanie, które odbyło się w sobotę 24 października, to jeden z wymiarów przeżywania Roku Życia Konsekrowanego w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

Dzień skupienia rozpoczął się od konferencji ks. Piotra Stangrickiego, saletyna z Trzcianki. Przyrównał on życie zakonne do… wyskoczenia z pędzącego pociągu.

— My wiemy, że cały ten pędzący świat, jest jak pociąg. Ale on pędzi ku zagładzie. Zakonnicy są po to, aby pokazać radykalizm ewangeliczny: wyskoczyć z wagonu świata i pociągnąć za sobą innych ludzi, jednocześnie pokazując im piękno życia bez ciągłej gonitwy — mówił do konsekrowanych ks. Stangricki.

W centrum spotkania formacyjnego była Eucharystia, której przewodniczył ordynariusz diecezji, ks. bp Edward Dajczak. Obecny był również biskup-emeryt Paweł Cieślik.

Biskup Dajczak zauważył, że całe swoje powojenne dziedzictwo duchowe ta część diecezji zawdzięcza przede wszystkim zakonom męskim.

— Dzisiaj wielu ludzi konsekrowanych, siostry i bracia służą kolejnemu pokoleniu. I chcemy im dziękować za tę ewangelizację — mówił hierarcha.

W homilii zaznaczył, że dziś Polacy nie mają ani krzty szacunku wobec instytucji.

— Rośnie pokolenie, którego instytucjonalność nie bardzo interesuje. I mimo, że włożymy taki czy inny habit, ubierzemy w taki czy inny strój biskupi wrażenie jest niewielkie. Ale wrażenie robi świętość! I wtedy świat, który koncentruje ludzi na sobie, dziwi się skąd ta miłość, skąd ofiarność, skąd gotowość do rezygnowania z siebie — głosił z ambony.

Konsekrowani uczcili również bł. Bronisława Kostkowskiego, heroicznego kleryka, męczennika II wojny światowej, który 100 lat temu został ochrzczony w słupskim kościele św. Ottona. W murach świątyni ponownie wybrzmiały mocne słowa błogosławionego: „Raczej śmierć wybiorę niż sprzeniewierzę się powołaniu, którym mnie Bóg zaszczycił”.

— Tam do Słupska przyprowadził nas kl. Kostkowski. Był do dla nas dzień dziękczynienia za powołanie. Daliśmy też świadectwo swojej przynależności do zakonu – a to jest bardzo ważne — mówi s. Danuta Jarosz, która wraz z ks. Januszem Zdolskim SDB i ks. inf. Antonim Kloską jest odpowiedzialna za inicjatywy w Roku Życia Konsekrowanego w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

Gospodarze miejsca – siostry klaryski przygotowały dla pielgrzymów koncert pt. „Tajemne drzwi”. W śpiewie zakonnicę wsparli członkowie słupskiej filharmonii.

Tuż przed końcowym błogosławieństwem zakonnice i zakonnicy udali się za klauzurę klarysek, aby porozmawiać i podziękować za trwanie na modlitwie.

©

W ostatnim czasie odeszli do wieczności:

Więcej pogrzebów z naszej parafii znajdziesz na specjalnym kanale na Twitterze: @Pogrzeby»