Oficjalna strona internetowa salezjańskiej parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem Świętej Rodziny w Pile

Z kart kronik odc. 4: Salezjanie budują kościół (rok 1978)

CCI2502015

Z kart kronik odc. 4: Salezjanie budują kościół (rok 1978)

Mimo ogromnych problemów, śmiertelnego wypadku, „bariery psychologicznej”, braku materiałów i sprzętu pilscy salezjanie zbudowali kościół na os. Górnym.

Pod kościołem pw. NMP Wspomożenia Wiernych znajduje się kamień węgielny z Bazyliki św. Piotra w Watykanie oraz z naszego kościoła. Obok kamienia umieszczono mosiężny tubus z aktem upamiętniającym budowę i poświęcenie kościoła.

Prace prowadzimy systemem gospodarczym, przy ogromnych trudnościach technicznych i materiałowych, ale przy wielkiej życzliwości licznych ludzi — z aktu erekcyjnego budowy kościoła na os. Górnym

W akcie erekcyjnym z dnia 21 czerwca 1981 r. czytamy: „Dzieje się to gdy Polska przeżywa wielkie przemiany społeczne i moralne, gdy kraj daleki jest od spokoju, gdy w Polsce coraz więcej artykułów konsumpcyjnych kupuje się na kartki, gdy zdobycie materiałów budowlanych związane jest z najwyższymi trudnościami, w takich trudnych warunkach, dzięki Opatrzności Bożej i opiece NMP Wspomożycielki Wiernych kładziemy kamień węgielny, budując świątynię dla chwały Boga oraz umocnienia wiary mieszkańców Piły”.

W akcie zawarta jest też adnotacja jakim kosztem powstał kościół na górnym: „Zezwolenie na budowę tej świątyni uzyskał za bardzo wysoką cenę ksiądz biskup ordynariusz gorzowski dnia 1 czerwca 1978 r.”

Zezwolenie okupione wysoką ceną

Pierwsza wzmianka w kronice o budowie kolejnego kościoła katolickiego w Pile widnieje pod datą 13 grudnia 1975 r.

— W tym dniu nastąpiło podpisanie dokumentu nowego placu (lokalizacja) pod budowę kościoła pomiędzy przedstawicielem Kurii Gorzowskiej ks. infułatem Władysławem Sygnatowiczem oraz wojewodą pilskim Śliwińskim — czytamy w kronice.

Dzień później, w trzecią niedzielę adwentu została odczytana odezwa w sprawie nowego placu pod budowę kościoła oraz w sprawie rozebrania zniszczonego kościoła pw. śś Janów. Odezwa ta zredagowana została przez bpa Wilhelma Plutę i skierowana była „do wszystkich obywateli wojewódzkiego miasta Piły”.

Następnego dnia, w poniedziałek został przewieziony krzyż z placu, gdzie stały ruiny kościoła nad Gwdą na nowy plac koło starego cmentarza przy ul. Złotej. Zredagowano specjalną dokumentację w biurze notariusza, podpisaną przez ks. proboszcza i przez kilku parafian.

Pięć dni po tym wydarzeniu mury starego kościoła pw. śś. Janów zostały wysadzone.

Rozpoczęcie prac

Historia budowy kościoła pw. NMP Wspomożenia Wiernych przy ul. Złotej zaczyna się 1 czerwca 1978 r.

— Dziś władze świeckie udzieliły definitywnego pozwolenia na rozpoczęcie budowy nowego kościoła dla trzeciej parafii w Pile, mieście wojewódzkim. W imię Boże do pracy!!! — entuzjastycznie zanotował kronikarz.

Ponad dwa tygodnie później został uroczyście poświęcony plac pod budowę. Uzyskano bowiem niezwykle szybko (w ciągu jednego dnia) zatwierdzenie projektu technicznego i pozwolenie na rozpoczęcie robót.

Plac odświętnie udekorowany przy pomocy parafian pracujących społecznie pod kierownictwem ks. Stanisława Salamonowicza, któremu ks. inspektor zlecił prowadzenie budowy w oparciu o wspólnotę salezjańską w Pile. Na uroczystość przybył Ks. Biskup Wilhelm Pluta, ks. inspektor Stanisław Styrna, ks. dyrektor administracyjny Henryk Jacenciuk i zaproszeni księża goście (w liczbie około 20) — notuje kronikarz pod datą 18 czerwca 1978 r.

— Uroczystość rozpoczęła się przywitaniem ks. bpa w bramie wejściowej na plac i wprowadzeniem pasterza diecezji do ołtarza polowego. Następnie słowo powitalne wygłosił proboszcz parafii św. Rodziny, ks Zdzisław Weder, na terenie której ten kościół powstaje, choć przy współudziale parafii św. Antoniego w Pile i przy pomocy diecezji — czytamy dalej.

Tego dnia ustalono, że kościół (projektu inż. Aleksandra Holasa z Poznania) będzie pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny i bł. Maksymiliana Kolbego.

Z początku było łatwo

10 lipca 1978 roku kronikarz zanotował, że „jeżeli zaś chodzi o same wykopy fundamentów to sprawa ułożyła się nadzwyczaj szczęśliwie”. Ziemia, z miejsca gdzie stoi kościół, posłużyła do… budowy obecnej al. Wojska Polskiego!

— Aktualnie buduje się w Pile tzw. trasę gorzowską, bardzo piękną arterię wlotową do miasta od strony Szydłowa. Drogowcy i zieleń miejska wpadli na bardzo dobry pomysł. Biorą z naszego placu ziemię na trasę. Kopią i wywożą swoim sprzętem. Gratis! Im potrzebna ziemia, a nam wykop. W ciągu 10 dni wykopy pod fundamenty kościoła i plebanii są zrobione. Bogu niech będą za to dzięki! I ludziom też! Zaoszczędzono kilkaset tysięcy złotych. Dziennie wywożono około 250 samochodów ziemi — czytamy w kronice.

Radość i entuzjazm nie maleje. Pod koniec roku ówczesny proboszcz, ks. Zdzisław Weder notuje: Trwają jeszcze prace na budowie nowego kościoła. Tej jesieni skoncentrowano się na części plebanijnej i katechetycznej tej budowy. Stoją już w tej chwili mury na wysokość 4-rech metrów nad powierzchnią ziemi. Budowa samego kościoła w sensie ścisłym pełną parą ruszy dopiero wiosną. Ofiarność ludzi nie maleje.

Ostatni zapis proboszcza Wedera też jest optymistyczny: Ks. Salamonowicz przyniósł radosną wiadomość o otrzymaniu przydziału stali na budowę całego kościoła. Bogu niech będą dzięki.

Niespodziewane problemy

Problemy z budową kościoła zaczynają się w latach 80. ubiegłego wieku. Wówczas proboszczem parafii jest ks. Stanisław Styrna. Pod datą 13 kwietnia 1980 r. zapisał on:

— Mamy ogromne trudności z materiałami. Borykamy się z wielkimi kłopotami finansowymi. Nasz kościół parafialny wiele na tym cierpi. Wśród wiernych są liczne bariery psychologiczne w stosunku do tego kościoła. O pieniądze apelować musi ks. Proboszcz Stanisław Styrna – kosztuje to wiele nerwów, zdrowia i upokorzeń. Staraniami o kupno materiałów zajmuje się ks. Salamonowicz. Całość jest bardzo trudna.

Pięć dni później zapisuje w kronice:

— W Pile szerzona jest dezinformacja odnośnie budowy nowego kościoła. Rozgłasza się, że państwo daje pieniądze. Musimy prostować. Nie tylko nie mamy żadnych dotacji, ale wszystkie podania o przydział materiałów są załatwiane negatywnie. Nie możemy otrzymać żadnego sprzętu od zakładów pracy. Wszyscy się boją. Panuje terror w tym względzie. Budujemy kościół najprymitywniejszymi narzędziami – przy pomocy „maszyn prostych”.

Ks. biskup pełen obaw o budowę kościoła w związku z zezwoleniem na budowę domu katechetycznego w parafii. Bardzo nieprzyjemna atmosfera. Ciężko być zakonnikiem w tej diecezji. Jest nadzieja, że wszystko ułoży się dobrze — wpis w kronice z dn. 17 kwietnia 1981 r.

Pod koniec 1980 roku budowa, według kronikarza, przedstawiała się następująco:

— Nowy kościół na osiedlu Piła-Górna zbudowany został do wysokości pierwszego stropu, a więc kaplica dolna, kaplica pogrzebowa, sale katechetyczne oraz plebania na wysokości dwóch dolnych kondygnacji. Przygotowano 2800 płyt elewacyjnych, pobudowano 2 klatki schodowe, wstawiono 34 okna, wykonano w całości w ciągu roku 19 poważnych prac. Z rozprowadzonych ok. 28 tys. kopert na budowę kościoła, powróciło 8500. Fundusze z parafii pochodzą w 1/3 z drugiej tacy w miesiącu, a w 2/3 z ofiar rodzinnych w kopertach. Do pracy społecznej w ciągu roku przybyło 1145 osób, zapraszaliśmy w każdą niedzielę w sezonie budowlanym, według ulic. Czyli przybył mniej więcej co 50 mieszkaniec Piły, a co 30 nasz parafianin. Mimo trudności nie mieliśmy przestojów w budowie, choć miały je wszystkie budowy w Pile i w Polsce.

Powstanie kościoła byłoby niemożliwe, gdyby nie bezinteresowna pomoc wiernych.

— W ubiegłym tygodniu pracowała bardzo duża liczba osób na budowie kościoła. W pierwszych trzech dniach dokończono betonowanie stropu nad dolną częścią kościoła oraz zabetonowano schody najbliższe plebanii. Zgłosiły się do pracy grupy Solidarności z POWOGAZU, z PKSu i ZNTK. Codziennie pracowało po kilkadziesiąt osób — pisze ks. Styrna

W maju 1981 r. problem był ze zdobyciem cementu.

— W tym roku nie mamy wcale cementu. Odmówiono nam przydziału z centrali w Sosnowcu. Zapotrzebowanie zostało złożone na 200 t. Otrzymaliśmy, przepłacając, gotową masę cementową z jednego z przedsiębiorstw budowlanych — notuje kronikarz.

Kamień węgielny i wypadek

Wielką uroczystością w Pile było wmurowanie kamienia węgielnego w dniu 21 czerwca 1981 r.

— W piękne popołudnie na budowie zgromadziło się wielu pilan. Msza św. została odprawiona w miejscu przyszłego ołtarza, a wierni gromadzili się na płycie kościoła górnego oraz wokół budowy — opisuje ten dzień kronikarz.

Kilka dni po tych uroczystościach w kronice znalazł się opis śmierci przy pracy na budowie kościoła.

— Dzisiaj (27.06.1981 r.) o godz. 13.20 zdarzył się na budowie tragiczny wypadek. W ciągu dnia zalewane były schody wejściowe do kościoła od strony starego cmentarza. Po ich zalaniu betonem, wszedł pod nie murarz Antoni Nowicki i prawdopodobnie naruszył statyczność stemplowania i wówczas dolna partia schodów zawaliła się. Antoni Nowicki poniósł śmierć na miejscu. Rozpoczęły się dochodzenia służby bezpieczeństwa i prokuratury. Tragicznie zmarły jest teściem komendanta milicji w Pile. O konstrukcji budowlanej i jej prawidłowości technicznej wypowiedzieli się rzeczoznawca od konstrukcji z Piły oraz prof. Ryżewski z Politechniki Poznańskiej. Dochodzenie trwa — tak zostało zapisane tragiczne zdarzenie.

Erygowanie parafii i przekazanie kościoła kapłanom diecezjalnym

Parafia na osiedlu górnym została erygowana 26 października 1982 r. Relacja z tego wydarzenia zajmuje w kronice aż sześć stron! Erygowanie parafii połączone było z procesją obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej.

— Nikt jeszcze w Pile nie widział tak wielkich tłumów na żadnej imprezie. Biskup bardzo chwali salezjanów i wyraża podziw dla pracy. Podkreśla, że salezjanie będą tu pracować do całkowitego zakończenia budowy — pisze m.in. w relacji kronikarz.

W 1987 r. na polecenie ówczesnego biskupa gorzowskiego Józefa Michalika, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, parafię przejęli księża diecezjalni. Tym samym kończy się salezjańska historia kościoła pw. św. Maksymiliana Kolbe i Najświętszej Maryi Panny (jak jeszcze w 1982 r. nazywany był kościół na górnym). Nowym proboszczem został ks. Rafał Zięciak, który kontynuował budowę i posługę duszpasterską.

&

Budowa kościoła Wspomożenia Wiernych w Pile osiedle Górne (1)

Budowa kościoła Wspomożenia Wiernych w Pile osiedle Górne (2)

Budowa kościoła Wspomożenia Wiernych w Pile osiedle Górne (3)

Budowa kościoła Wspomożenia Wiernych w Pile osiedle Górne (4)

Budowa kościoła Wspomożenia Wiernych w Pile osiedle Górne (5)

Budowa kościoła Wspomożenia Wiernych w Pile osiedle Górne (6)

Budowa kościoła Wspomożenia Wiernych w Pile osiedle Górne (7)

Budowa kościoła Wspomożenia Wiernych w Pile osiedle Górne (8)

Budowa kościoła Wspomożenia Wiernych w Pile osiedle Górne (9)

&

Zobacz poprzednie odcinki wakacyjnego cyklu „Z kart kronik”

  1. Rok: 1962 Mandat za Matkę Boską Częstochowską»
  2. Rok: 1974 Wyświęceni w Świętej Rodzinie»
  3. Rok: 1984 Morderstwo ks. Popiełuszki»

Na kolejne odcinki zapraszamy w każdą wakacyjną niedzielę!

W ostatnim czasie odeszli do wieczności:

Więcej pogrzebów z naszej parafii znajdziesz na specjalnym kanale na Twitterze: @Pogrzeby»