Zaczęliśmy najbardziej nietypowe nabożeństwo

Droga Światła to nie nabożeństwo z cyklu wstań – przyklęknij – rozważanie – śpiew – itd.

[fblike layout=”box_count” send=”true” action=”like” font=”verdana” colorscheme=”light”]

Każda Droga Światła ma swoją oprawę i wygląda inaczej. Czasami są pochodnie, czasami dym, plakaty, świece, a w minioną niedzielę był fragmenty Pisma Świętego.

— Tym nietypowym nabożeństwem chcemy ogłaszać radosną nowinę o zmartwychwstaniu. Przecież człowiek nie może się zatrzymać tylko na drodze krzyżowej (via crucis), ale musi wejść na drogę światła (via lucis)! — mówi ks. Janusz Zdolski, odpowiedzialny za przygotowanie nabożeństwa.

Do pomocy w odprawianiu Drogi Światła zaangażowani są tzw. Ludzie Światła.

— Są to osoby, które pomagają w oprawie i ochoczo włączają się w to nabożeństwo. Na zakończenie czeka ich miła niespodzianka — dodaje ks. Zdolski.

Aby zostać „Człowiekiem Światła” wystarczy przyjść 15 minut przed rozpoczęciem nabożeństwa do zakrystii.

Droga Światła jest odprawiana w naszym kościele w każdą niedzielę wielkanocną (do uroczystości Zesłania Ducha Świętego) o godz. 17.15.

Samo nabożeństwo jest stosunkowo młode w Kościele. Narodziło się we Włoszech w 1988 roku w rodzinie salezjańskiej, a dopiero w 2002 roku zostało oficjalnie zatwierdzone przez rzymską Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.