Chemia i fizyka od kuchni

Już w najbliższą sobotę w sali św. Jana Bosko odbędą się wystrzałowe i wybuchowe eksperymenty chemiczne i fizyczne.

[fblike layout=”box_count” send=”true” action=”like” font=”verdana” colorscheme=”light”]

Do Piły przyjedzie Michalina Pączkowska, siostra ks. Piotra, która pokaże kilka sztuczek, chcącym poznać chemię i fizykę od kuchni.

— Będę korzystała z rzeczy, które można znaleźć w kuchennej szafce czy lodówce. Na dobry początek proponuję herbatę z bąbelkami, następnie użyjemy olej do stworzenia wyjątkowej lampy, a kapustą wykryjemy kwas – tak dla zasady. Ułożymy kuchenne płyny do tęczowej kolumny gęstości — opowiada Michalina Pączkowska.

— Sprawdzimy też jaka fizyka drzemie w balonikach: spróbujemy napompować balonik butelką, zbadamy czy balon może być ognioodporny i jak cienko będzie piszczał gdy nabijemy go na szaszłyk. Podgrzejemy atmosferę gorącymi wulkanami i buchającym parowozem, a także stworzymy słoniowe ilości pasty specjalnie dla słonia — dodaje.

Eksperymenty będą odbywały się w sobotę, 7 lutego od godz. 10. do 16. w sali św. Jana Bosko. Wstęp wolny. W programie przewidziany jest poczęstunek.