Nasza broń przeciwko dżihadystom: modlitwa z Częstochowską

Tegoroczny apel maryjny i procesja w uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej miały wyjątkowy charakter: modlitewnie złączyliśmy się z prześladowanym Kościołem na Bliskim Wschodzie.

[fblike layout=”box_count” send=”true” action=”like” font=”verdana” colorscheme=”light”]

W wieczornym nabożeństwie udział wzięło ok. 80 osób. Modlitwę poprowadził ks. proboszcz Zbigniew Hul.

— Jesteśmy tutaj po to, aby wyrazić naszą solidarność modlitewną z mordowanymi chrześcijanami na Bliskim Wschodzie. Tak jak u nas w Polsce w czasach niewoli wołaliśmy do Częstochowskiej Matki, tak teraz chcemy ją prosić, aby wyprosiła u Boga ustanie masakry naszych braci i sióstr w wierze w Iraku — mówił proboszcz.

[one_half]

Zacytował również mocne słowa arcybiskupa Mosulu, Emila Nona, który został wygnany z miasta razem ze swoimi wiernymi.

— Dżihadyści są prawdziwą wersją islamu. W Koranie są wersety, które mówią o zabijaniu chrześcijan i wszystkich innych niewiernych. Dla islamu niewierny nie ma godności, nie ma praw. Z niewiernymi można zrobić wszystko. Oni są zagrożeniem dla wszystkich, dla was, na Zachodzie, jeszcze bardziej niż dla nas. Przyjdzie czas, kiedy pożałujecie waszej polityki. Ich cel to nawrócić mieczem bądź zabić wszystkich pozostałych — te słowa dosadnie wybrzmiały na apelu.

Po krótkim wprowadzeniu wierni wraz z obrazem MB Częstochowskiej wyszli na zewnątrz z procesją i w ciemności (drogę oświetlały jedynie świeczki i znicze) modlili się za prześladowanych.

[/one_half] [one_half_last]

[/one_half_last] [button size=”large” link=”http://1drv.ms/VQoOfD” target=”blank” align=”center”]Zobacz galerię zdjęć[/button]