Oficjalna strona internetowa salezjańskiej parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem Świętej Rodziny w Pile

Czarnoskóry kapłan zasiał głód Pisma Świętego [VIDEO]

O. Jose Maniparambil Prowadził W Pile Wakacyjną Szkołę Biblijną

Czarnoskóry kapłan zasiał głód Pisma Świętego [VIDEO]

Za nami kolejna edycja Wakacyjnej Szkoły Biblijnej z o. Jose Maniparambilem. W spotkaniach w ciągu dnia uczestniczyło ponad 80 osób. Jeszcze więcej osób było na otwartych, wieczornych naukach.

Jak co roku Wakacyjna (a może już „Wyższa”? ) Szkoła Biblijna miała miejsce w dniach 14-17 sierpnia. Organizatorzy podzielili wszystkie spotkania na dwa etapy każdego dnia.

Pierwszy etap, dla zdeklarowanych uczestników, którzy zgłosili się osobiście bądź poprzez stronę internetową rekolekcji obejmował każdego dnia (od 15 do 17 sierpnia) trzy konferencje głoszone w trzech cyklach – od 9:30 do 11:00, od 11:30-13:00 i od 15:30-17:00 w sali św. Jana Bosko. Ci, którzy nie mogli uczestniczyć w porannych konferencjach, mogli – niczym e-learning – słuchać konferencji przez internet. Dzięki pomysłowości dwóch członków Odnowy, Szymona i Mirona w serwisie YouTube trwała transmisja na żywo ze spotkań.

Drugi etap był dostępny dla każdego chętnego i miał miejsce od 14 do 17 sierpnia w godz. 17:30- ok. 20:30, czasem dłużej i odbywał się w kościele.

Tematem tegorocznej Wakacyjnej Szkoły Biblijnej była Ewangelia wg św. Mateusza, której niuanse i zawiłości ojciec prof. Jose Maniparambil próbował wtłoczyć do głów swoim pilskim (i nie tylko, bo byli i tacy, którzy przyjechali z Koszalina, a nawet z Kolonii w Niemczech) studentom, pochylonymi nad swoimi Bibliami. Osobiście miałam wrażenie, jakby słowa, które zna się przecież od lat, tyle razy słyszane, tyle razy czytane, odżywały na nowo, jakby dopiero teraz można było powiedzieć całkiem po świecku: „Eureka!”. Wspaniały czas odkrywania powiązań, odpowiednia dawka historii, przeniesienie w czasy Jezusa, spora doza humoru i… obrazy biblijne same rysowały się przed oczyma.

Nowego znaczenia nabierało każde słowo. Mogło się zakręcić w głowie, gdyby nie obecność Ducha Świętego, którego mocy codziennie przed spotkaniami przyzywaliśmy, prowadzeni w modlitwie przez wybrane osoby. Podziękować musimy również o. Jose, który z cierpliwością godną podziwu, potrafił rozszyfrować każdą nieznaną kwestię odwołując się do wielu miejsc w Biblii, a jak najlepiej przetłumaczyć jego starała się Marlena Gutowska. Po raz kolejny doświadczyłam osobiście, jak wielką moc ma Słowo i jak fascynującą przygodą może stać się „pływanie po Jego oceanie”.

Po wysiłku umysłowym chętnie udawaliśmy się na karmienie się Chlebem w wieczornej Eucharystii, którą poprzedzało rozważanie różańca. W tym momencie grupa studentów się rozszerzała, bo do kościoła w tych dniach przychodziło sporo osób. Każdy dzień miał swój temat i jemu był podporządkowany charakter wieczornego nabożeństwa.

Po Mszy św. w czwartek, 14 sierpnia, Bóg przychodził z uzdrowieniem do naszych dusz i ciał. W piątek z racji święta Maryi, 15 sierpnia wyznawaliśmy, że do Jezusa chcemy iść z Maryją i uwielbialiśmy Go w Jej obecności. 16 sierpnia wyznaliśmy, że to Jezus jest Panem i z Nim chcemy kroczyć tak wśród wichrów i nawałnic, jak i w ciepłym powiewie. Natomiast w niedzielę wychwalaliśmy Boga za to, że się tyle nauczyliśmy, że tyle doświadczyliśmy. Na koniec podziękowaliśmy o. Jose we wspaniałych słowach wypowiedzianych przez jednego z uczestników WSzB – Janusza, który stwierdził, że te dni choć męczące były pełne radości, a o. Jose jako siewca sprawdził się znakomicie, zasiewając w nas głód i pragnienie Pisma. Oby on trwał.

Nauczeni zostaliśmy bowiem przez o. Jose, że jako ludzie jesteśmy obdarowani przez Boga w Trójcy Świętego Jedynego – rozumem, miłością i wolnością i to nas odróżnia od innych istot żywych. Te pierwiastki są bowiem w absolutnej harmonii zgromadzone tylko w Bogu, a On się z nami nimi podzielił. Dążmy zatem, by tego wszystkiego używać w odpowiedniej proporcji, a doświadczymy nieba na ziemi, co obiecał o. Jose.

Wszystkich niezdecydowanych zachęcamy do uczestnictwa w następnym roku również w sierpniu. Nikt nie wyjdzie rozczarowany!

Zobacz galerię zdjęć

Dodaj komentarz

Anal