Oficjalna strona internetowa salezjańskiej parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem Świętej Rodziny w Pile

Nasz kościół stał się Wieczernikiem

Odnowa W Duchu Świętym Nazaret Piła Czuwanie Przed Zesłaniem Ducha Świętego

Nasz kościół stał się Wieczernikiem

O moc Ducha wołał każdy, kto przybył na wyjątkowe czuwanie, które odbyło się w sobotę – wigilię Zesłania Ducha Świętego. Trwało ono od 20.30 do prawie 2.00 w nocy.

Czuwanie rozpoczął śpiew dla Pana. Po nim nastąpiło krótkie wprowadzenie oraz apel z prośbą o uczestnictwo Maryi w tym spotkaniu.

— W minioną sobotę Duch wspaniale prowadził naszą modlitwę. Nikt w czasie kilkugodzinnego czuwania nie zasnął, nie wyszedł i nie narzekał — zauważa jedna z uczestniczek

Po usłyszeniu słów o uzdrowieniu kobiety cierpiącej na krwotok (por. Mk 5,21-34), każdy miał szansę powierzyć się Jezusowi i podejść do Niego całkiem blisko. Mógł dotknąć Jego płaszcza i zawierzyć swoje troski i bóle. Było to tym ciekawsze, że po niedawnych rekolekcjach wprowadzających do spotkania z Duchem Świętym, wygłoszonych przez o. Adama Szustaka, wielu zapewne przemyślało, czego tak faktycznie muszą dotknąć w swoim życiu, czy chcą być zdrowi i co chcą uzdrowić.

— Podchodząc do Najświętszego Sakramentu, mogliśmy całkiem blisko wyszeptać słowa niewypowiedziane, wypłakać smutki nie zawsze na zewnątrz, ale i całkiem do środka, podziękować za radości czy też po prostu trwać i powiedzieć: Dzięki, Jezu.

Trwając jednomyślnie na modlitwie, uczestnicy czuwania usłyszeli ciekawe przypomnienie o darach Ducha Świętego – czym są i dokąd prowadzą, a następnie nawzajem modlili się o ich wylanie w sercach.

Kulminacją spotkania była Eucharystia, sprawowana przez opiekuna wspólnoty Nazaret, ks. Krzysztofa i neoprezbitera Artura, związanego ze wspólnotą Odnowy w Duchu Świętym. Eucharystia rozpoczęła się o północy i wzmogła trwanie w Panu i uwielbienie składane Bogu.

Zobacz galerię zdjęć

Czuwanie, jak w Wieczerniku, jak w dużej wspólnocie, jak wśród swoich, jak przy Maryi i Apostołach. Czuwanie, by nie przegapić momentu, kiedy Duch Święty chce przybyć do naszych serc, kiedy chce ożywić nasz umysł, serce i ducha, chce byśmy „mieli życie i mieli je w obfitości” (por. J 10,10).

Jak bardzo potrzebny jest nam Duch Święty, jeśli tylko pragniemy się nad tym zastanowić – dostrzegamy w każdym momencie życia. Czasami nasze dobre chęci nic nie znaczą, czasem brak nam woli zmiany, a kiedy indziej, brak sił. Wtedy z pomocą przychodzi Duch, by ożywić to, co obumiera, podnieść co podupada i naprawić co szwankuje. Duch zawsze pragnie nadać nowy sens, pokazać, że można i trzeba inaczej żyć, że warto zaczynać od nowa.

Duch zawsze chce prowadzić od bylejakości do nowej jakości, wyciągnąć z bagna ku światłości, z najgorszej sytuacji, a nierzadko skutków własnego grzechu wyprowadzić właściwy sens. Pan Bóg poprzez Swojego Ducha zawsze woła do nas: Jesteś Moim Synem/ Jesteś Moją Córką – Dzieckiem Króla! Nie lękaj się! Gdzie Duch, tam nie ma miejsca na rozpacz, gdzie Duch nawet w smutku, głęboko w sercu pojawia się promień radości, który jak mały płomyk potrafi rozświetlić ciemności.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.