Maszerowali i tańczyli dla życia i rodziny

Na Marszu dla Życia i Rodziny pojawił się nawet sam prezydent Piły. Mamy nadzieję, że jego obecność nie wynikała z chęci pokazania się przed ludźmi (wszakże do wyborów jeszcze kawałek czasu), ale będzie gotowością opowiedzenia się za życiem i rodziną, nawet na szczeblu samorządowym.

[fblike layout=”box_count” send=”true” action=”like” font=”verdana” colorscheme=”light”]

Niedzielny marsz w Dzień Dziecka był VI już pochodem w Pile ku obronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci oraz ku ochronie tradycyjnego modelu rodziny. Tego dnia w wielu miastach w Polsce odbyły się podobne manifestacje.

— Cel został osiągnięty. Na ulicach naszego miasta wybrzmiały hasła obrony życia i rodziny takie jak „mama, tata pełna chata” czy „wszystkie brawa dla rodziny”. Noga w nogę maszerowały trzy pokolenia — zauważa ks. Piotr Grzymała.

Marsz dla Życia i Rodziny, stanowiący część ogólnopolskiej inicjatywy w obronie życia, przeszedł znaną już trasą od kościoła św. Antoniego pod pomnik św. Jana Pawła II. Tegoroczny przemarsz animowało Duszpasterstwo Akademickie działające przy parafii pw. Wspomożenia Wiernych. Uczestniczyło w nim kilkaset osób.

— Gdyby ktoś się spytał dwadzieścia, trzydzieści lat temu, czy będziemy w Polsce organizować marsze za rodzinę, wyśmiano by nas. A dzisiaj w XXI wieku widzimy, że jest to wręcz potrzebne. Trzeba opowiadać się za rodziną — mówił po marszu dziekan Piły, ks. Stanisław Oracz.

Swoje osobiste błogosławieństwo oraz słowa modlitwy do uczestników przesłał także ks. bp Edward Dajczak.

Na zakończenie marszu pod pomnikiem papieża został odtańczony pierwszy pilski polonez. Prowadzący i koordynujący marsz ks. Remigiusz Szauer został tanecznym wodzirejem. Tańczyli starsi, rodzice, dzieci i przyjaciele, w różnych konfiguracjach: żona z mężem, matka z córką, ksiądz z parafianką.

Z racji przypadającego tego dnia święta dzieci, nauczyciele z Zespołu Szkół nr 3 w Pile oraz cukiernia „Śnieżynka” państwa Kledzików częstowali uczestników słodkościami.

IV Marsz z pewnością przypomniał mieszkańcom Piły o inicjatywie pro-life. Kto wie, być może niektórzy z nich zachęceni, wezmą udział w kolejnej jego edycji. A zatem, ku życiu marsz!

[button size=”large” link=”http://1drv.ms/1onZXst” target=”blank” align=”center”]Zobacz galerię zdjęć[/button]

Współpraca:
ks. Piotr Grzymała
Marek Janowski