Największa po ’89 roku patriotyczna manifestacja w Pile

Ponad 2,5 tysiąca osób przeszło w I Pilskim Marszu ku czci Żołnierzy Wyklętych. Wcześniej odbyła się w naszym kościele msza za Ojczyznę i poległych w obronie jej niepodległości. To zwieńczenie tygodnia pamięci o niezłomnych Bohaterach.

[one_half]

– Przyszliśmy tutaj po to, aby przywrócić cześć i pamięć tym, których komunistyczne władze odarły z godności. To jest nasz wyraz pamięci! Dziękuję za tę liczną obecność – mówił na początku mszy świętej celebrans, ks. Janusz Zdolski.

Homilię wygłosił duszpasterz kibiców, współorganizator Pilskich Dni Żołnierzy Wyklętych, ks. Jarosław Wąsowicz. Przypomniał on losy Bohaterów podziemia, mordowanych przez komunistów.

– Jesteśmy w tych dniach świadkami wypełnienia się proroczych słów jednego z żołnierzy, który zginął w ubeckich kazamatach w Rzeszowie, wypowiedzianych komunistycznym katom prosto w twarz: „Jeszcze się Polska o nas upomni”. Żołnierze naszej niepodległości ginęli w okrutny sposób – mówił.

[/one_half] [one_half_last]

[/one_half_last]

Ksiądz Wąsowicz zatrzymał się też w kazaniu nad tym, dlaczego z Żołnierzami Wyklętymi identyfikuje się polska młodzież, znajdując wspólne wartości oparte na dążeniach uczciwego człowieka do wolności, sprawiedliwości i prawdy.

– Nasza młodzież walczy dzisiaj o odzyskanie podmiotowości polskiego narodu w kosmopolitycznym świecie, w Europie. Nigdy nie możemy mówić, że żyjemy w wolnym i sprawiedliwym kraju, dopóki nie wydobędziemy z grobów naszych bohaterów i nie skażemy ich oprawców, dopóki zaprasza się na uniwersytety Zygmunta Baumana, hołubi w naukowym środowisku Leszka Kołakowskiego, czy też czyni się człowiekiem honoru Wojciecha Jaruzelskiego, a oni właśnie walczyli z Żołnierzami Wyklętymi z bronią w ręku! – słychać było z ambony.

Zastanowił się także nad stanem polskiej niepodległości.

– Polskę dzisiaj stać na propagandowe igrzyska, albo bluźniercze koncerty pseudo gwiazd i sodomitów organizowane w narodowe święta, wysokie uposażenia emerytalne ubeków którzy przez 45 lat gnębili polskich patriotów, ale nie stać władz na prace wykopaliskowe na Łączce i innych miejscach pochówku naszych bohaterów, na dodatki emerytalne dla żyjących jeszcze kombatantów Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich, Narodowych Sił Zbrojnych czy żołnierzy II konspiracji, działaczy „Solidarności”, którzy żyją często w nędzy i skrajnej biedzie. Nie stać nas rzekomo na dofinansowanie Muzeum Żołnierzy Wyklętych, które powstaje w Ostrołęce. Żyjemy w państwie, którego władze nie są w stanie przez cztery lata sprowadzić wraku rządowego samolotu, w którym pod smoleńskim niebem zginęli nasi patrioci. Nigdy nie możemy mówić, że żyjemy w wolnym i sprawiedliwym kraju, dopóki nie rozliczymy się z przeszłością totalitarnego państwa. Dopiero wtedy odzyskamy Polskę – mówił kapłan.

Poniżej można posłuchać całego kazania:

Po mszy, około godziny 19.20, wzorem innych miast w Polsce, wyruszył I Pilski Marsz Żołnierzy Wyklętych. Liczba uczestników przerosła oczekiwania organizatorów.

– Mam jednak słabą wiarę. Modliłem się o tysiąc osób, było dwa i pół tysiąca! Bogu niech będą dzięki! Kochani także Wam wszystkim za obecność i świadectwo wiary i patriotyzmu. Niech żyje Polska! Cześć i chwała bohaterom! – napisał zaraz po marszu na swoim Facebooku ks. Jarosław Wąsowicz.

Na początku pochodu szły poczty sztandarowe. Sporo osób przyniosło flagi narodowe. Było też kilkanaście patriotycznych bannerów. Swoje „delegacje” przysłało m.in. Debrzno, Szamocin, Złotów i wiele innych miejscowości; nie sposób wszystkich wymienić. W organizację marszu bardzo mocno zaangażowani byli pilscy patrioci oraz kibice „Lecha”. To dzięki nim, w połowie marszu na ulicy – nomen omen – Bohaterów Stalingradu, w rytm „Roty” rozbłysły widowiskowo race.

Podczas marszu skandowane były hasła takie jak. „”Bóg, Honor, Ojczyzna”, „Narodowe Siły Zbrojne NSZ”, „precz z komuną”, „cześć i chwała Bohaterom”.

I Pilski Marsz zakończył się przy muralu, poświęconym Żołnierzom Wyklętym. Po dotarciu wszyscy uczestnicy pomodlili się w intencji poległych Bohaterów oraz ponownie zaśpiewali „Rotę”, a także wszystkie zwrotki hymnu państwowego.

Obchody ku czci Wyklętych odbyły się 1 marca. Tego dnia, dopiero od trzech lat obchodzimy oficjalne święto państwowe Żołnierzy Podziemia. Zostało one ustanowione z inicjatywy ustawodawczej prezydenta RP śp. prof. Lecha Kaczyńskiego, decyzją polskiego sejmu z 3 lutego 2011 r.

[button size=”large” align=”center” target=”blank” link=”http://1drv.ms/1dOnJYk”]ZOBACZ ZDJĘCIA[/button]

%d bloggers like this: