Oficjalna strona internetowa salezjańskiej parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem Świętej Rodziny w Pile

Stadionowe uwielbienie z o. Johnem Bashoborą

O John Bashobora W Pile Piła Stadion Mosir Rekolekcje

Stadionowe uwielbienie z o. Johnem Bashoborą

Nie szaman, nie uzdrowiciel, ani nie wskrzesiciel, jak zdążyły określić go pilskie media. Po prostu kapłan. Katolicki. Przyjechał wyrwać nasze miasto z duchowego letargu.

W środowym (26 lutego) spotkaniu z o. Johnem Bashoborą uczestniczyło około dwa tysiące osób. – Przed halą widzę rejestracje z całej Polski. Cieszę się, że jest tu tyle osób – mówił na spotkaniu dziekan dekanatu pilskiego ks. Stanisław Oracz. Wejściówki na spotkanie bardzo szybko się rozeszły.

Rekolekcje rozpoczęły się dosyć nietypowo. Jeden z organizatorów, ks. Rafał Jaroszewicz, wyjaśniał niewytłumaczalne zjawiska, jakie mogą się dziać podczas spotkania takie jak: spoczynki w Duchu Świętym, mówienie językami czy krzyki szatana. I wszystko to, przed czym „przestrzegał” kapłan, miało miejsce na hali MOSiRu. Później był też czas na uzdrowienia, tzn. kapłan mówił do mikrofonu konkretną dolegliwość, którą Bóg w danej chwili uzdrawiał.

Po „ostrzeżeniu” i wstępnym uwielbieniu Boga, tuż po godzinie 17. wszedł o. Bashobora. Przed swoją konferencją poprosił ks. Jaroszewicza, aby nałożył na niego ręce i się pomodlił nad nim.

Po tym geście charyzmatyk wygłosił ponad godzinną konferencję. Mówił głównie o tym, że mamy być Kościołem, który nie będzie się bał głosić Chrystusa.

– Wszyscy jesteśmy powołani do niesienia Dobrej Nowiny. Nie możemy się bać! Żyjemy w czasach ostatecznych. Musimy być dojrzałym Kościołem, a nie leniuchować. Bądźmy moherami! To dobrze, że dla Chrystusa inni nas wyśmiewają – głosił o. John Bashobora.

Ugandyjski kapłan wygłosił także proroctwo odnośnie sanktuarium maryjnego w Skrzatuszu. – To miejsce stanie się bardzo ważnym miejscem pielgrzymkowym dla całego świata – mówił. Podobne proroctwo wygłosił w zeszłym roku inny charyzmatyczny kapłan, o. Antonello (czytaj więcej tutaj ->).

Po konferencji na płycie hali odbyła się msza święta, a po niej uwielbienie Chrystusa i adoracja Najświętszego Sakramentu. To podczas niej działy się dziwne rzeczy. Kilka osób z sali prawdopodobnie otrzymało dar Ducha Świętego w postaci radości i długą chwilę śmiało się na cały głos. W pewnym momencie słychać było też krzyki bardzo niskiego głosu. Na zakończenie siedmiogodzinnego spotkania o. Bashobora przechodził z monstrancją i błogosławił obecnych ludzi.

Jak informują organizatorzy, w związku z licznymi zapytaniami o zapis DVD rekolekcji z o. Johnem Bashoborą w Pile, materiał będzie przygotowany w ciągu 2-3 tygodni i jak tylko będzie dostępny, zostanie uruchomiona internetowa sprzedaż na stronie www.kochaj.my

Zobacz galerię zdjęć


Dodaj komentarz

Anal