Tak bawili się na sylwestrze przy kościele

Nie z „Jedynką”, nie z Polsatem, ani nawet nie z TVN’em. To z kim? Z Odnową w Duchu Świętym. Tak wyglądał sylwester przy naszej parafii.

[one_half]

– Przywykliśmy przeżywać ostatnią noc roku w gronie przyjaciół. Ci co uczestniczyli w kameralnym spotkaniu wspólnotowym mieli okazję przekonać się jak to jest ważne. Choć nie było gwarno i nie było tłumów to jednak pełno było przyjaciół – mówi uczestniczka sylwestra przy kościele Agata Radke.

W sali św. Jana Bosko nowy rok witało ok. 25 osób. Impreza miała charakter zamknięty. Uczestniczyli w niej członkowie Odnowy w Duchu Świętym. I nie była to bynajmniej zabawa spędzona na klęczkach z różańcem w dłoni. Wprawdzie zabawa rozpoczęła się od wspólnej modlitwy, ale już po chwili niemalże wszyscy zgromadzeni tańczyli poloneza. Do tańca porwali także proboszcza naszej parafii ks. Zbigniewa Hula.

Sylwester „Odnowy” był pełen różnych niespodzianek i wspólnych gier. Pojawił się na nim nawet… święty Mikołaj!

[/one_half] [one_half_last]


[/one_half_last]

– Mówił sam o sobie, że jest święty oraz, że nie boi się konkurencji z Gwiazdorem. Każdy z uczestników zabawy dostał od naszego świętego słowo, które zostało wcześniej specjalnie dla niego przygotowane. Myślę, że ta pamiątka wieczoru wyryje się każdemu w sercu – dodaje Radke.

O godzinie 22.30 uczestnicy zabawy przerwali swoje świętowanie i… udali się na mszę świętą do kościoła. Msza została odprawiona w intencji pokoju na świecie.

Po niej członkowie „Odnowy” przed naszą świątynią odliczali do Nowego Roku. Nie zabrakło życzeń, zimnych ogni oraz symbolicznej lampki szampana.

Nie licząc szampana o północy, sylwester przy parafii był bezalkoholowy. Brak trunków wyskokowych nie spowodował braku zabawy, a wręcz przeciwnie. Uczestnicy mówią, że impreza była wyśmienita, radosna i udana!

[button size=”large” link=”http://sdrv.ms/1l6JSXX” target=”blank”]Zobacz galerię zdjęć[/button]

Współpraca:
Agata Radke