Dwa, różne spotkania jednej Rodziny

Dwie wspólnoty z gałęzi Rodziny Salezjańskiej zorganizowały swoje poświąteczne spotkania dzień po dniu. Chociaż należą do tej samej Rodziny to ich „opłatki” różniły się od siebie diametralnie.

[one_half]

Najpierw, 14 stycznia, w sali św. Jana Bosko odbyło się świąteczne spotkanie salezjanów współpracowników.

Nie był to typowy opłatek, ponieważ nie było na nim tradycji dzielenia się i składania sobie życzeń. Była natomiast Eucharystia, podczas której członkowie wspólnoty śpiewali kolędy.

– My Polacy lubimy rozciągać ten czas świąteczny przez cały styczeń, aż do 2 lutego, pomimo że w liturgii okres Bożego Narodzenia skończył się w minioną niedzielę Chrztu Pańskiego – mówił podczas spotkania opiekun wspólnoty ks. Zbigniew Hul.

Po mszy współpracownicy zasiedli do wspólnego stołu, aby wspólnie spędzić czas przy kawie, herbacie, ciastach, owocach i małych przystawkach.

W spotkaniu udział wzięło ok. 30 osób.

[button size=”large” link=”http://sdrv.ms/1arIUkF” target=”blank” align=”center”]Zobacz galerię zdjęć[/button][/one_half] [one_half_last]

Dzień później, czyli 15 stycznia swój opłatek przeżywała wspólnota Stowarzyszenia Maryi Wspomożycielki Wiernych (ADMA). I nie było to spotkanie dla wszystkich członków, ponieważ jest ich bardzo dużo. W środę spotkał się jedynie zarząd Stowarzyszenia.

Była to prawdziwa uczta świąteczna. Oprócz tego, że na początku zarząd przełamał się opłatkiem, to jeszcze był barszczyk, kilka potraw, sałatki, ciasta.

Tradycją jest też to, że na tym spotkaniu opiekun wspólnoty, ks. Janusz Zdolski dostaje od ADMY prezent. Tym razem była to nowa bluza polarowa.

Wraz z księdzem Januszem na wigilii było 7 osób.

[button size=”large” link=”http://sdrv.ms/1d9xfUm” target=”blank” align=”center”]Zobacz galerię zdjęć[/button][/one_half_last]