Oficjalna strona internetowa salezjańskiej parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem Świętej Rodziny w Pile

Czy potrafimy świętować?

Artykuł pochodzi z czasopisma "Rodzina Salezjańska"

Przesyt Ozdób świątecznych W Galerii Kasztanowej W Pile

Czy potrafimy świętować?

Święta Bożego Narodzenia to czas świętowania, przebywania razem w rodzinnym gronie wśród najbliższych. To także obdarowywanie siebie tym, co najpiękniejsze – miłością, pokojem serca, życzliwością, uśmiechem, słowami pełnymi wdzięczności. Czy rzeczywiście tak jest w naszych rodzinach dziś w 2013 roku?

Zabiegani, pogrążeni w troskach tego świata niekiedy nawet nie potrafimy zatrzymać się, gdy kalendarz wskazuje kolorem czerwonym czas świąteczny. Już prawie dwa miesiące przed Bożym Narodzeniem dochodzi do naszych uszu śpiew kolęd, a roziskrzone wielobarwnymi światełkami ulice, witryny sklepów prześcigają się w oferowaniu świątecznych ozdób, upominków i wszystkiego, co na zewnątrz zachwyca i przyciąga ludzki wzrok. A my?

My, zatopieni w swoich codziennych sprawach wpadamy w ten wir, zapominając o wewnętrznym przygotowaniu siebie na spotkanie z nowonarodzonym. I tak utrudzeni, zmęczeni, pochłonięci tym, co nas otacza i dotyka bezpośrednio lub pośrednio, stajemy przy wigilijnym stole.

Czego życzyć?

Wśród składanych sobie życzeń najczęściej wypowiadamy te od lat mało znaczące słowa – wszystkiego najlepszego! Cóż one oznaczają? Trudno się domyśleć, bo tak naprawdę często zapominamy o potrzebach drugiej bliskiej nam osoby. Pamiętamy o zdrowiu, bo ważne to fakt, ale czy tylko ono jest w życiu człowieka najważniejsze? Czy nie potrzeba nam pokoju serca, cierpliwości, pokory w przyjmowaniu wydarzeń dnia codziennego, rozumienia woli Pana, jaką ma On względem nas, akceptacji i poszanowania godności każdego człowieka?

Zasiadając przy wieczerzy wigilijnej wspominamy tych z naszych rodzin, którzy święta przeżywają już po drugiej stronie życia, jednoczymy się z nimi w modlitwie, wspomnieniach, duchowym towarzyszeniu.

Bogactwo świąt w prezentach?

Tradycje świąt Bożego Narodzenia w naszej Ojczyźnie są bogate, piękne, pełne zadumy, radości i rodzinnego ciepła. To czas obdarowywania siebie nawzajem tym bogactwem, którym jest każdy z nas. To bogactwo to także prezenty złożone pod pięknie ozdobionymi choinkami. I cóż! okazuje się często, prezenty kupujemy w pośpiechu, nieomal w ostatnim dniu. Są więc one nieprzemyślane i zamiast radości wprawiają nas w niemałe zakłopotanie. Okazuje się, że dana rzecz ani nas nie cieszy, ani nam się za bardzo nie przyda albo już ją posiadamy. Wówczas radość i czar świątecznej tradycji gaśnie.

Prezenty pomagają

Grzeczność i kultura nakazują jednak wdzięczność za otrzymany dar, stąd staramy się nie okazywać uczucia zawodu, niezadowolenia. A przecież, wystarczyłoby wcześniej pomyśleć nad tym, co sprawiłoby danej osobie radość, zauważyć lub intuicyjnie wyczuć jej potrzeby. Na to jednak potrzeba oprócz czasu wielkiego wyczucia i wczucia się w potrzeby danej osoby, ale czy chcemy bardziej być dla innych, czy chcemy umacniać nasze więzy rodzinne i starać się czerpać z nich radość i pomoc w chwilach trudnych? To tak naprawdę zależy od każdego z nas z osobna, ode mnie i od Ciebie…

W ostatnim czasie odeszli do wieczności:

Więcej pogrzebów z naszej parafii znajdziesz na specjalnym kanale na Twitterze: @Pogrzeby»