Obudźcie się z narodowej śpiączki!

W latach 80. był numerem jeden na liście Urzędu Bezpieczeństwa do wyeliminowania. Był nawet wyżej niż błogosławiony dziś ks. Jerzy Popiełuszko. Bóg ocalił mu życie i dzięki Niemu mógł się spotkać w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu z naszymi parafianami.

Mowa o ks. Stanisławie Małkowskim, słynnym kapelanie „Solidarności”, zaangażowanym w wiele ruchów opozycyjnych i w działalność kaznodziejską, wymierzoną przeciwko nawrotowi w Polsce ustroju socjalistycznego.

– Władcy naszej Ojczyzny kierują się hasłem kłamstwa. Ono, powtarzane tysiąc razy „staje się” prawdą. Tak to jest w naszej Polsce zwanej III Rzecząpospolitą, która jest kontynuacją PRL – grzmiał z ambony ks. Małkowski.

Wielu może zarzucić zbyt intensywną ingerencję Kościoła w politykę. Ksiądz Stanisław odpowiedział na kazaniu na te zarzuty:

– Mówią nam „nie mieszać się do polityki”. To hasło ma historię. Już ks. Piotr Skarga na nie odpowiadał: „Rzecze kto: ksiądz się wdawa w politykę? Wdawa! I wdawać winien! Nie w rządy jej, ale w zatrzymanie, aby dusze ludzkie w niej nie ginęły.” W tej polityce ciała ludzkie toną i giną! Czy mamy być na to obojętni? Musimy powiedzieć politykom, którzy służą diabłu: idźcie precz! – niejako odpowiadał na zarzuty ks. Małkowski.

Podczas homilii kapłan odniósł się do rozumienia wolności, w duchu Ewangelii: – Dzisiejsze rozumowanie wolności, czyli wolność jako samowola, bo jest przyjemnie, atrakcyjnie i jest chwilowy sukces, prowadzi do narodowej śpiączki! A my musimy budzić obywatelskie sumienia ku nawróceniu! – wołał na zakończenie kapelan „Solidarności”.

Po mszy wierni mogli się spotkać osobiście z ks. Małkowskim i zadać mu pytania w sali św. Jana Bosko. Trwające ponad godzinę spotkanie zostało przygotowane staraniem Klubu „Gazety Polskiej”

[button size=”large” link=”http://sdrv.ms/X6z9AF” target=”blank”]Zobacz galerię zdjęć[/button]