Odnowa na pikniku

DSC_2499„Oto jest dzień, który dał nam Pan, weselmy się i radujmy się nim”. W słoneczne popołudnie – 9 czerwca 2012 r., kiedy słońce z góry rzucało snop ciepłych promieni, dodając blasku osobom zgromadzonym na Eucharystii na łonie natury, w Jaraczewie, wówczas w tamtym właśnie miejscu, i w ludziach tam zgromadzonych można było dostrzec Jezusa.

Wprowadzeniem do Eucharystii, którą sprawował opiekun wspólnoty ks. Jerzy Czaja, była Koronka do Miłosierdzia Bożego. Pokrzepieni tą wspaniałą duchową ucztą oraz napełnieni miłością i radością mogliśmy rozpocząć agapę. Przy wyśmienitym poczęstunku, dzieląc się wspaniałościami przyniesionymi przez biesiadników, popijając kawę lub herbatę, zajadając znakomite domowe wypieki, kiełbaski lub kaszankę, mogliśmy poświecić czas współbiesiadującym. Wszyscy, radośni i szczęśliwi, odczuwaliśmy obecność Pana Jezusa, dostrzegaliśmy ją w każdym zgromadzonym na agapie. Gdy bezpośrednio obcowaliśmy z przyrodą, śpiewem ptaków, rechotem żab, pluskiem ryb w stawie, gdy promienie słońca dotykały swoim ciepłem naszych twarzy i wiatr delikatnie muskał, gdy wszystko stworzenie zdawało się chwalić Pana, my wszyscy, złączeni w śpiewie, odczuwaliśmy wielką radość i szczęście tym szczególniej, bo mogliśmy się nim dzielić z innymi.

Trzaskające iskry z ogniska pięknie współgrały ze śpiewem biesiadujących. Tylko na chwilę załamała się pogoda, ale padający deszcz jeszcze bardziej nas zjednoczył – zgromadzeni już przy kominku pod wiatą kontynuowaliśmy dalszą zabawę, radując się i śpiewając.

To szczególne i wspaniałe wydarzenie, mające miejsce dwa razy do roku, to także wielka radość i łaska dla całej naszej rodziny, bo możemy gościć tak wspaniałych i wyjątkowych ludzi. To czas kiedy otrzymujemy dużo, ale również możemy wiele ofiarować od siebie innym. Agapa – wspólna uczta, która jest wspaniałą okazją do zacieśnienia relacji i poznania się lepiej, to dzielenie się dobrym słowem i miłością, podkreślenie jedności i potrzymania nas trwale w wierze.

Po tak miło spędzonym czasie i zrodzonej w naszych sercach radości, najtrudniej, jak zwykle, było się rozstać. Z wolna dogasało ognisko i ogień w kominku, ucichł śpiew , gwar i śmiech. Tylko wieczorny rechot żab, który wcześniej powitał wszystkich gości, nie umilkł i trwał do późna, a w naszych sercach pozostały radość, miłość i serdeczność.

Serdeczne Bóg zapłać całej Wspólnocie „Nazaret” i zapraszamy na kolejne tak wspaniałe pikniki.

Otylia Gut

DSC_5411

DSC_5419

DSC_5445

DSC_5534

DSC_5533