Oficjalna strona internetowa salezjańskiej parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem Świętej Rodziny w Pile

Kościół, a związki niesakramentalne (audio)

Rozwod

Kościół, a związki niesakramentalne (audio)

Z czym kojarzą się święta Bożego Narodzenia? Chyba przede wszystkim ze wspólnym rodzinnym stołem. Jednak coraz częściej do stołu wigilijnego, oprócz sakramentalnych rodzin, zasiadają także rodziny żyjące w niesakramentalnym związku partnerskim. Kościół zauważa, że par, żyjących na kocią łapę, jest z każdym rokiem więcej. Dlatego nasza parafia wyszła z propozycją do nich skierowaną: przez trzy dni rekolekcji odbywały się specjalne konferencje.

Poprowadził je rekolekcjonista ks. Piotr Szlufik ze Swobnicy. Podczas nich poruszane były trzy kluczowe sprawy: kim są osoby żyjące w związkach niesakramentalnych, ich miejsce w Kościele oraz jak mają sobie pomóc. Spotkania rozpoczynały się słowami „cieszę się, że jesteście” – co podkreślało, że Kościół nie odrzuca nikogo, także żyjących w relacjach nieuporządkowanych. -Dzięki temu raczej nikogo nie uraził a wręcz zachęcił do większej otwartości – mówi Michał, jeden z uczestników rekolekcji.

Przyznaje także, że w Pile brakuje oferty duszpasterskiej, skierowanej do tych osób. Z kolei Andrzej (imię zmienione) uważa, że zorganizowanie rekolekcji to trafna decyzja. –Widać, że Kościół nieustannie otwiera się na osoby, które z racji swojej sytuacji życiowej czują się wyłączone poza nawias Kościoła, a chcą do niego należeć. To pierwsze tego typu rekolekcje w Pile, może w przyszłości informacja o takich wydarzeniach dotrze do większej liczby osób , aby także mogły skorzystać – dodaje Andrzej.

Kościół, na ile jest to możliwe, dzięki swoim duszpasterzom, chce towarzyszyć tym osobom. A podejście ludzi do nich może się zmienić, jeśli zrozumiemy najpierw ich sytuację, dylematy, tragedie ludzkie, które przeszli. Oni jeszcze bardziej potrzebują wsparcia, niż ci, którzy żyją w regularnym małżeństwie. Przede wszystkim osoby żyjące w związkach niesakramentalnych musza chcieć szukać pomocy u duszpasterzy – mówi ks. Szlufik na temat par niesakramentalnych. Dodaje także, że takie osoby rzeczywiście są w Kościele, płyną na tej samej „łodzi” Piotrowej.

Warto też się zastanowić, jak Kościół widzi takie osoby, które się rozwiodły oraz tych, którzy nie planują ślubu. Aby na to odpowiedzieć, należy przywołać prawdę o powołaniu mężczyzny i kobiety, w oparciu o Pismo Święte, w co wierzy i czego naucza Kościół Katolicki. –Bóg powołał mężczyznę i kobietę do wspólnoty, rodziny, którą Jezus podniósł do rangi sakramentu, czyli relacji nierozerwalnej, uświęconej i złączonej przez Boga (Mt 19, 6). Wszelkie formy „wolnych” relacji są, z punktu widzenia nauki Kościoła nierządem i właśnie „takiej” miłości sprzeciwia się Jezus, który mówi także o cudzołóstwie – opisuje ks. Piotr.

Nie oznacza to, że takie osoby są przekreślone, odrzucone. Czy mogą razem ze sobą mieszkać? Niekiedy innej możliwości nie ma, bo z tych związków zrodziły się dzieci, które powinni wychowywać rodzice – ojciec i matka. Choć dla Kościoła ta relacja jest nieuporządkowana, nie należy jej niszczyć, choćby ze względu na wychowanie dzieci.

Co do osób żyjących w ponownym małżeństwie cywilnym, których sakrament małżeński trwa, jedyną możliwością, aby mogły praktykować spowiedź i komunię św., jest zobowiązanie – obu stron do życia bratersko-siostrzanego, czyli w tzw. „białym małżeństwie”. Taka decyzja wymaga wielkiej dojrzałości, cierpliwości, dobrej woli i czasu, by pragnienie sakramentalnej komunii i spowiedzi wzrastało. Decyzja „białych” małżonków winna być znana księdzu proboszczowi i formalnie usankcjonowana. Oczywiście nie chodzi tylko o suchy dokument, który będzie „przepustką” do sakramentów. Ta decyzja jest podejmowana przed Bogiem, z miłości do Niego i pragnienia doświadczenia Go w sakramentalnej obecności.

* * *

Posłuchaj konferencji dla osób żyjących w związkach niesakramentalnych:

Dodaj komentarz

Anal