Pielgrzymka do Warszawy za nami

Od września 2010 roku planowaliśmy, aby w dniach 8-10 kwietnia 2011 r. wyjechać na pielgrzymkę do Warszawy. Udało sie zaplanować i zrealizować. całą grupą – 32 osoby – wyjechalismy pełni nadziei 8 kwietnia, aby w niedzielę około godz. 23.00 powrócić do Piły. Wszyscy zadowoleni z pięknie przeżytych dni.

Pierwszego dnia – 8 kwietnia – wyruszyliśmy o godz. 6.00 w trasę. Pierwszym zatrzymaniem było Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Dąbrówce Kościelnej. Następnie Pola Lednickie, przejście przez Bramę Rybę i wyznanie wiary nad jeziorem. Około południa nawiedzilismy Muzeum Miniatur w Pobiedziskach. Kolejnym punktem naszego pielgrzymkowego programu był Głogowiec i Sanktuarium Matki Bożej Cierpiącego Narodu Polskiego i zarazem Patronki Ziemi Kutnowskiej. Nie zabrakło nawiedzenia Salezjańskiego domu i parafii w Woźniakowie, gdzie odprawiliśmy Drogę Krzyżową w intencji naszej Ojczyzny. Z Woźniakowa udaliśmy się do Łowicza i Niepokalanowa.

W sobotę – 9 kwietnia – pierwsze kroki skierowaliśmy do Muzeum Powstania Warszawskiego, a nastepnie: Kościół Św. Anny, Krakowskie Przedmieście, Pałac Prezydencki, Pomnik Marszałka Piłsudskiego i Grób Nieznanego Żołnierza. Nie zapomnieliśmy o Narodowym Sanktuarium Św. Andrzeja Boboli, Głównego Patrona Polski i do Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej. Dzień zakończyliśmy zwiedzaniem Sanktuarium w Niepokalanowie.

W niedzielę – 10 kwietnia – po rannej mszy świętej w Sanktuarium Prymasowskim w Rokitnie k. Warszawy udaliśmy się do parafii Św. Stanisława Kostki na Żoliborzu i Sanktuarium Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki, zwiedziliśmy Muzeum Bł. Księdza Jerzego i dalej udaliśmy się do Płocka, aby w Sanktuarium Miłosierdzia i Św. Siostry Faustyny Kowalskiej odmówić Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Pielgrzymowanie zakończyliśmy we Włocławku przy tamie, gdzie wrzucono do Wisły zabitego Księdza Jerzego.

Bardzo serdecznie dziękuję za tę pielgrzymkę: Panu Bogu za to, że nieustannie czuwał nad nami, że był to czas szczęśliwego pielgrzymowania. Dziekuję także ludziom: p. Małgorzacie Ankowskiej – Przewoźniak i jej mężowi Panu Teodorowi, za przygotowanie i prowadzenie, Firmie Przewozowej Pana Marka Kisiela z Jastrowia i Fotografom: Tomaszowi Borysewiczowi i Piotrowi Szułczyńskiemu, za dokumentowanie zdjęciowe naszych pielgrzymich dni.

W niedługim czasie ukaże się obszerniejsza relacja z naszej pielgrzymki autorstwa Tomasza Borysewicza.

A oto kilka zdjęć: